Od momentu uwolnienia rynku energii elektrycznej pojawiło się wiele firm świadczących usługi sprzedaży energii elektrycznej – tak dla klientów prywatnych, jak i dla biznesu. A co stanie się z dostępem klientów do prądu jeśli taka firma zbankrutuje?
Reklama

Wielu czytelników przesyła do nas zapytania o tzw. niezależnych sprzedawców energii. Niepokoi ich, czy mogą mieć pewność, że firmy te wywiążą się z podpisanej z nimi umowy oraz co się stanie w sytuacji jeśli sprzedawca energii zbankrutuje lub zaprzestanie działalności z innych przyczyn.

Ustawodawca przewidział taką sytuację i zapewnił klientom ochronę. Zgodnie z prawem energetycznym sprzedaż i dystrybucja energii elektrycznej realizowane są przez dwa odrębne przedsiębiorstwa – sprzedawcę i dystrybutora. Jest to ustawowy wymóg rozdzielenia działalności dystrybucyjnej od działalności obrotowej i wytwórczej. Tym samym konsument może zawrzeć dwie odrębne umowy: umowę sprzedaży ze sprzedawcą oraz umowę o świadczenie usług dystrybucji z dystrybutorem.

Dystrybutor musi zapewnić prąd

Energia elektryczna może być także dostarczana odbiorcy na podstawie jednej umowy, tj. umowy kompleksowej, zawieranej ze sprzedawcą. Taka umowa jest powszechnie stosowana w obrocie konsumenckim. Na podstawie kompleksowej umowy sprzedawca dokonuje sprzedaży energii elektrycznej i zapewnia dostarczenie tej energii konsumentowi przez dystrybutora. Zobowiązanym do zawarcia umowy na dostarczenie energii jest sprzedawca.

Dystrybutor energii to spółka państwowa, która ma obowiązek dostarczania prądu na danym terenie. Dlatego, poza wyszczególnionymi w prawie przypadkami, dystrybutor nie może zaprzestać dostarczania energii. Natomiast sprzedawca jest spółką, która podpisuje z dystrybutorem umowę na zakup energii. Działa jak pośrednik, zawierając z klientem umowę na sprzedaż energii dostarczonej przez dystrybutora. Dlatego też upadłość sprzedawcy nie oznacza, że jego klient straci dostęp do energii elektrycznej. - Niegdyś był to bardzo poważny problem i luka w systemie, chociaż jak do tej pory żaden alternatywny sprzedawca z dużą bazą klientów nie zbankrutował. W chwili obecnej mamy tzw. sprzedaż rezerwową, czyli w sytuacji np. upadłości naszego sprzedawcy jego obowiązki przejmie inny podmiot – tłumaczy Andrzej Bućko, wiceprezes oddziału Federacji Konsumentów w Warszawie.

- Kwestie sprzedaży rezerwowej dla klientów są unormowane tak, aby odbiorcy w wypadku np. upadku firmy sprzedającej energię nie pozostali bez prądu. Sytuacje te reguluje ustawa prawo energetyczne (dla odbiorców komercyjnych) i dokumenty zatwierdzane przez URE dla każdego dystrybutora – tzw. Instrukcje Ruchu i Eksploatacji Sieci Dystrybucyjnej - wyjaśnia z kolei Agnieszka Głośniewska z Urzędu Regulacji Energetyki..

Gdy więc firma sprzedająca energię bankrutuje, dystrybutor, w imieniu odbiorcy, zawiera umowę na sprzedaż energii z tzw. sprzedawcą rezerwowym. - W zeszłym roku mieliśmy już jeden taki przypadek, gdy firma sprzedająca energię kończyła działalność. URE monitorowało działania z tym związane. Prawo zadziałało i cały proces przebiegał tak, że odbiorcy nie odczuli żadnych niedogodności - podkreśla Głośniewska.

Sprzedawca rezerwowy – czyli kto?

Konsument zawierając umowę o świadczenie usług dystrybucji lub umowę kompleksową powinien określić w niej podmiot będący dla konsumenta sprzedawcą w sytuacji zaprzestania dostarczania energii elektrycznej przez dotychczasowego sprzedawcę. Jest to tzw. sprzedawca rezerwowy. Sprzedawca rezerwowy musi mieć zawartą z dystrybutorem Generalną Umowę Dystrybucji, tj. umowę o świadczenie usług dystrybucji, regulującą zasady współpracy pomiędzy sprzedawcą a dystrybutorem w zakresie sprzedaży rezerwowej.

W umowie o świadczenie usług dystrybucji konsument powinien wyrazić zgodę (udzielić pełnomocnictwa) na zawarcie przez dystrybutora umowy sprzedaży ze sprzedawcą rezerwowym w jego imieniu i na jego rzecz. Jest to szczególnie ważne dla klientów biznesowych, choć ci zazwyczaj sami wybierają sprzedawcę rezerwowego, który według nich może oferować najlepszą cenę. A cena u sprzedawcy rezerwowego wcale nie musi być tak atrakcyjna, jak w przypadku pierwotnej oferty upadłej czy wycofującej się z rynku spółki.

Lista sprzedawców rezerwowych zamieszczona jest na stronie internetowej dystrybutora. W przypadku, gdy dotychczasowy sprzedawca zaprzestanie sprzedaży (np. likwidacja, upadłość), dystrybutor zawiera ze sprzedawcą rezerwowym w imieniu i na rzecz konsumenta umowę, na podstawie której będzie realizowana sprzedaż, o czym konsument powinien być poinformowany przez dystrybutora.

Dystrybutor nie zawrze jednak tej umowy w przypadku w kilku przypadkach:

1. wstrzymania dostarczania z powodu: braku zgody konsumenta na zainstalowanie przedpłatowego układu pomiarowego;
2. wystąpienia nielegalnego poboru energii;
3. zwłoki z zapłatą przez konsumenta za pobraną energię elektryczną lub świadczone usługi dystrybucji;
4. stwarzania przez instalację znajdująca się u konsumenta bezpośredniego zagrożenia życia, zdrowia lub środowiska;
5. wydania przez sąd wyroku dotyczącego wstrzymania dostarczania energii elektrycznej na niekorzyść konsumenta;
6. wydania niekorzystnej dla tego konsumenta decyzji Prezesa URE;
7. zakończenia obowiązywania umowy kompleksowej.





Jak sprawdzić sprzedawcę?

Każde przedsiębiorstwo sprzedające prąd musi posiadać koncesję wydaną przez Urząd Regulacji Energetyki. Baza koncesjonariuszy znajduje się na stronie internetowej URE i dostępna jest dla wszystkich: http://bip.ure.gov.pl/bip/import/35,Baza-przedsiebiorstw-posiadajacych-koncesje.html

Aby sprzedawać energię na terenie działania danego dystrybutora firma sprzedając prąd musi z nim mieć podpisaną umowę - tzw. Generalną Umowę Dystrybucji. Listy takich sprzedawców, którzy mogą działać na terenie danego OSD, widnieją na stronach internetowych dystrybutorów energii.

- Klient może na naszej stronie internetowej sprawdzić, czy sprzedawca ma podpisaną umowę GUD, co oznacza, że zgłoszone przez niego umowy sprzedaży będą realizowane. Inną formą potwierdzenia, że realizujemy określoną umowę sprzedaży jest informacja wysyłana do Klienta przez TAURON Dystrybucja, przy okazji zmiany sprzedawcy" - informuje Marcin Marzyński, rzecznik prasowy Tauron Dystrybucja.

Przed związaniem się z danym sprzedawcą warto również sprawdzić chociażby opinie o danym przedsiębiorstwie w Internecie, także jego stronę internetową: to ile lat istnieje firma, ilu ma klientów. - Aby uniknąć rozczarowań przy zmianie sprzedawcy przed podpisaniem umowy warto sprawdzić jaki ma kapitał zakładowy (im większy tym ryzyko mniejsze), czy spółka jest np. notowana na giełdzie jak również czy jej oferta jest dostępna na stronie Urzędu Regulacji Energetyki. Dodatkowo instytucja sprzedawcy z urzędu (najczęściej jest to dotychczasowy sprzedawca energii) sprawia, że zawsze istnieje przedsiębiorstwo energetyczne, które ma obowiązek zawarcia umowy sprzedaży energii, gdyby zdarzyło się, że nowo wybrany sprzedawca jest w złej kondycji finansowej - informuje Krzysztof Noga, prezes DUON, firmy świadczącej usługi sprzedaży energii elektrycznej na polskim rynku.

W przypadku, gdy konsument nie wskaże w umowie o świadczenie usług dystrybucji lub umowie kompleksowej sprzedawcy rezerwowego, rolę tę będzie pełnić sprzedawca wyznaczony z urzędu. Sprzedaż rezerwowa trwa maksymalnie dwa miesiące, ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego. W tym czasie odbiorca powinien dokonać wyboru nowego sprzedawcy. Sprzedawcą tym może być także sprzedawca z urzędu, który jest zobowiązany do zawarcia umowy kompleksowej z konsumentem i świadczenia mu usługi kompleksowej. Informacja o sprzedawcy z urzędu działającym na terenie dystrybutora, do sieci którego konsument jest przyłączony, znajduje się na stronie internetowej dystrybutora

Źródło: Zbiór Praw Konsumenta Energii Elektrycznej – URE, własne