statystyki

Atak na rafinerię w Arabii Saudyjskiej. Paliwa mocno w górę

autor: Rafał Hirsch18.09.2019, 07:44; Aktualizacja: 18.09.2019, 07:45
Eksperci twierdzą, że Arabia Saudyjska, aby zmniejszyć niedobór ropy na rynku, może próbować zwiększać wydobycie ze złóż, które wyłączono z eksploatacji w ostatnich latach. W ostateczności, jeśli sytuacja nie będzie się poprawiać przez kolejne tygodnie, decyzję o zwiększeniu wydobycia w trybie nadzwyczajnym może podjąć kartel OPEC zrzeszający producentów surowca.

Eksperci twierdzą, że Arabia Saudyjska, aby zmniejszyć niedobór ropy na rynku, może próbować zwiększać wydobycie ze złóż, które wyłączono z eksploatacji w ostatnich latach. W ostateczności, jeśli sytuacja nie będzie się poprawiać przez kolejne tygodnie, decyzję o zwiększeniu wydobycia w trybie nadzwyczajnym może podjąć kartel OPEC zrzeszający producentów surowca.źródło: ShutterStock

Polscy producenci bardzo szybko zareagowali na wzrost notowań ropy naftowej po weekendowym ataku na instalacje w Arabii Saudyjskiej.

Hurtowe ceny benzyny i oleju napędowego poszły w górę zarówno w Orlenie, jak i w Lotosie najmocniej w tym roku. Można w związku z tym oczekiwać, że w najbliższych dniach wzrosną ceny paliw także na stacjach benzynowych. PKN Orlen podniósł cenę metra sześciennego (w hurcie używa się tej miary, a nie litrów) benzyny 95 o 74 zł (Grupa Lotos o 61 zł), czyli o niemal 2 proc. Przeliczając metry sześcienne na znacznie bliższe każdemu kierowcy litry, chodzi o wzrost cen o ok. 7 gr na litrze. Na przełomie maja i czerwca mieliśmy wprawdzie nawet nieco większe wahnięcie notowań w ciągu jednego dnia, ale wtedy były to obniżki cen, a nie podwyżki.

Hurtowe ceny oleju napędowego zmieniły się w bardzo podobny sposób. W Orlenie o 65 zł, a w Lotosie o 68 zł, czyli o niecałe 7 gr na litrze. Z jednej strony nie są to zmiany szokujące swoją skalą. Przed weekendem, w czasie którego dokonano ataku na Arabię Saudyjską, średnie ceny zarówno diesla, jak i benzyny 95 były w kraju bardzo blisko 5 zł za litr (według danych publikowanych przez Biuro Maklerskie Reflex). Jeśli teraz cena podskoczy w okolice 5,07–5,10 zł za litr, to będziemy mieć na stacjach benzynowych sytuację taką samą jak zaledwie kilka tygodni temu. Z drugiej strony oczywiście otwarta pozostaje kwestia tego, czy polscy producenci w kolejnych dniach będą dokonywać kolejnych podwyżek cen – zależy to od tego, jak będzie się zmieniać bieżąca sytuacja na rynkach.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie