Taki cel przyświeca m.in. stolicy Wielkopolski, która wkrótce powoła do życia Poznański Klaster Energii. List intencyjny w tej sprawie podpisały tamtejszy urząd miasta, siedem spółek komunalnych, politechnika i dwie prywatne firmy (bio gazownia i spalarnia odpadów).

To kolejna już samorządowa inicjatywa, która ma zagwarantować większą autonomię lokalnym jednostkom. W przypadku Poznania miejscy producenci energii (jak np. ciepłownia czy spalarnia odpadów) będą mogli sprzedawać ją bez pośredników instytucjom, które ją wykorzystują. – Chcemy, by budowana właśnie linia tramwajowa na Naramowice była zasilana z energii pochodzącej ze spalarni odpadów – mówi Tomasz Lewandowski, zastępca prezydenta Poznania.

Według zapowiedzi ministerstwa energii już na dniach poznamy też beneficjentów II konkursu dla klastrów. Otworzy to furtkę szerszemu strumieniowi unijnych pieniędzy wydzielonych specjalnie dla takich inicjatyw. Do merytorycznej oceny skierowano 66 wniosków z 14 województw.