Rozpoczęło się polowanie na pieniądze kopalni. PKP Energetyka sprzedaje sieć na bocznicach

autor: Konrad Majszyk, Karolina Baca-Pogorzelska06.03.2017, 07:51; Aktualizacja: 06.03.2017, 09:52
węgiel kamienny

Przed borykającymi się z trudnościami finansowymi spółkami węglowymi kolejne potencjalne kłopoty. PKP Energetyka, która wbrew nazwie od 2015 r. nie jest własnością PKP, lecz prywatnego funduszu z USA, próbuje sprzedać trakcję elektryczną na bocznicach przy kopalniach.źródło: ShutterStock

Sprywatyzowana PKP Energetyka wystawia na sprzedaż sieć na bocznicach. Oburzone kopalnie zareagują. Na trzy różne sposoby.

Przed borykającymi się z trudnościami finansowymi spółkami węglowymi kolejne potencjalne kłopoty. PKP Energetyka, która wbrew nazwie od 2015 r. nie jest własnością PKP, lecz prywatnego funduszu z USA, próbuje sprzedać trakcję elektryczną na bocznicach przy kopalniach. Domyślnym nabywcą są śląskie kopalnie, z którymi trwają rozmowy. Problem w tym, że kopalnie muszą ciąć koszty. Przedstawiciele spółek górniczych są oburzeni na inicjatywę Energetyki. Pojawiły się oskarżenia o wyprzedaż przez nią majątku.

Sprawa dotyczy siedmiu kopalń, które każdej doby obsługują pociągi towarowe o łącznej masie ok. 3 tys. ton. Kopalnie muszą albo odkupić wystawione na sprzedaż trakcje na przykopalnianych bocznicach, albo szykować się na wymianę lokomotyw elektrycznych na spalinowe. To oznacza wyższe koszty załadunku węgla. Czyli przełoży się na ceny surowca.

Polska Grupa Górnicza apeluje do PKP Energetyki o unieważnienie postępowania i ponowną analizę. Sama majątku na bocznicach kolejowych Piasta i Ziemowita przejmować nie zamierza.

– Po sprzedaży trakcji nowy właściciel nie będzie musiał wcale zapewniać dostaw energii, co z kolei może skutkować problemami w przewozach węgla – ostrzega Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.

Katowicki Holding Węglowy poinformował nas, że nie jest zainteresowany zakupem urządzeń i wyraża opinię o „bezwzględnej zasadności dalszej ich eksploatacji przez PKP Energetyka”.

W piśmie KHW do PKP i Ministerstwa Energii czytamy, że zamiary spółki PKP Energetyka dotyczące sprzedaży sieci trakcyjnej mogą zakłócić funkcjonowanie kopalni Mysłowice-Wesoła.

O odkupieniu trakcji przy kopalni Brzeszcze nie chce też słyszeć Tauron Wydobycie. Ale tu podejście jest inne niż w PGG i KHW. – W sprawie trakcji na bocznicy Brzeszcz możemy wystąpić z zapytaniem ofertowym do PKP Energetyki na dzierżawę lub najem trakcji – zapowiada Zofia Mrożek, rzeczniczka Tauronu Wydobycie.

Spółka twierdzi, że zakup trakcji byłby dla niej niekorzystny, bo pociągnąłby za sobą problemy i koszty związane z jej utrzymaniem. Barierą dla kopalni byłby też brak wykwalifikowanej załogi czy specjalistycznego sprzętu.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • CyklonB(2017-03-06 10:47) Zgłoś naruszenie 10

    Brawo Yusk, brawo PO - niedługo sprzedana przez was Energetyka zacznie wyprzedawać sieć na dworcach kolejowych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie