statystyki

Farmy wiatrowe nie zapłacą w tym roku wyższego podatku od nieruchomości?

autor: Karolina Baca-Pogorzelska19.01.2017, 07:36; Aktualizacja: 19.01.2017, 08:00
Podatek od jednego urządzenia miałby wzrosnąć czterokrotnie

Podatek od jednego urządzenia miałby wzrosnąć czterokrotnieźródło: ShutterStock

Jest szansa, że farmy wiatrowe nie zapłacą w tym roku wyższego podatku od nieruchomości mimo niejasnych zapisów w ustawie – dowiedział się DGP. Ale to niewielka szansa.

Problemem farm wiatrowych jest definicja budowli, która pojawiła się w ustawie o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z maja 2016 r. Nie ma jednoznaczności, czy budowlą, jak dotychczas, jest tylko fundament i wieża wiatraka, czy także np. turbina. Ta ostatnia jest najdroższą częścią wiatraka, a podatek płaci się od jego wartości.

Branża wiatrowa do końca stycznia musi złożyć w gminach deklarację dotyczącą wartości podstawy opodatkowania. A zdaniem ekspertów ubiegłoroczna ustawa „przy okazji” podnosi podatek od nieruchomości dla wiatraków. Jeśli gminy pobierające opłaty w ten właśnie sposób zinterpretują ustawę, właściciele farm wiatrowych mogą płacić czterokrotnie wyższe opłaty od nieruchomości niż dotychczas.

Jak dowiedział się DGP, jest szansa, że podatek utrzymany zostanie na dotychczasowym poziomie. Ministerstwo Infrastruktury, które było jednym z inicjatorów ustawowych zmian, odpowiedziało pod koniec grudnia – po 4,5 miesiąca– na pytanie Polsko-Hiszpańskiej Izby Gospodarczej dotyczące definicji budowli w kontekście wyższego podatku od nieruchomości.

„Modyfikacja definicji budowli dokonana ustawa? z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych nie miała na celu zmiany podstawy opodatkowania elektrowni wiatrowych podatkiem od nieruchomości” – czytamy w piśmie resortu infrastruktury, który tłumaczy jednocześnie, że sprawy podatkowe reguluje dokument z 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych, więc teraz zmiany „nie były intencją ustawodawcy”, ale definicja budowli, która pochodzi z prawa budowlanego, tworzona była „dla potrzeby procesu budowlanego, a nie w celu realizacji norm z zakresu prawa podatkowego”. – Mamy punkt zaczepienia – twierdzą inwestorzy.

Nie mogą jednak odetchnąć z ulgą, bo odpowiedź na zapytanie jednego z podmiotów nie jest wiążąca. Poza tym resort finansów ma zupełnie inne zdanie.


Pozostało 57% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie