Pracowałam w sądzie rejonowym jako sprzątaczka. W związku z przejęciem usług sprzątających przez firmę zewnętrzną zostałam zwolniona z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy. W chwili zwolnienia spełniałam wszystkie warunki do uzyskania świadczenia przedemerytalnego, które aktualnie pobieram – pisze pani Elwira. – Czy po przejściu na emeryturę, co nastąpi w marcu 2017 r., będą mi przysługiwały przywileje emeryta sądowego – zastanawia się czytelniczka.
Niestety, niewielkie. Ustawa o pracownikach sądów i prokuratury określa, że urzędnikowi albo innemu pracownikowi sądu lub prokuratury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę, z tytułu niezdolności do pracy lub na emeryturę, przysługuje jednorazowa odprawa w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia – po 10 latach pracy w sądzie lub prokuraturze, trzymiesięcznego wynagrodzenia – po 15 latach, lub sześciomiesięcznego wynagrodzenia – po 20 latach pracy w sądzie lub prokuraturze. Za „innych pracowników sądu lub prokuratury” przepisy uznają osoby zatrudnione w sądach lub prokuraturze na stanowiskach pomocniczych technicznych, robotniczych i obsługi oraz administracyjnych. Zaś w tabeli zatrudnienia, wśród stanowisk obsługi technicznej i gospodarczej – obok telefonistki, konserwatora, robotnika gospodarczego, palacza c.o., portiera, dozorcy, wymieniona jest także sprzątaczka.
Natomiast tego rodzaju zawody nie są wyszczególnione w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych, regulującej sprawy emerytalne. Jest tam mowa wyłącznie o sędziach, którzy mają prawo do wyższego świadczenia, przechodząc w stan spoczynku, czyli 75 proc. ostatnio pobieranego wynagrodzenia. W stan spoczynku można przejść z dniem ukończenia 67. roku życia lub wcześniej: jeśli przed 31 grudnia 2017 r. kobieta ukończy 55 lat i wykaże się 25 latami pracy na stanowisku sędziego, a mężczyzna odpowiednio 60 lat i przynajmniej 30 lat pracy. Zatem osoby pracujące na stanowiskach obsługi technicznej i gospodarczej nie mogą liczyć na przywileje emeryta sądowego.