Wczoraj rząd przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw.
Na tej podstawie 1 marca 2017 r. nastąpi waloryzacja świadczeń. Przy czym wszystkie emerytury i renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wypłacane przez KRUS oraz świadczenia mundurowe zostaną podniesione o 0,73 proc. Gdyby zastosować taki wskaźnik wobec najniższych wypłat, to wzrost minimalnej emerytury, renty rodzinnej i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wyniósłby 6,44 zł (z 882,56 zł do 889 zł). Najniższe renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy wzrosłyby natomiast o 4,94 zł (z 676,75 zł do 681,69 zł).
Rząd zaproponował jednak także, żeby minimalne emerytury, renty rodzinne i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy zostały podniesione z 882,56 zł do 1000 zł, czyli o 117,44 zł. Podwyższenie najniższej emerytury do tysiąca złotych będzie oznaczać, że takie świadczenie będzie w 2017 r. stanowić 50 proc. minimalnego wynagrodzenia. Z takich korzystnych rozwiązań skorzysta 800 tys. emerytów i rencistów z FUS, 285 tys. osób pobierających renty socjalne (wszyscy) oraz 350 tys. osób pobierających emerytury i renty z KRUS.