statystyki

Pracownicze programy emerytalne: Reaktywacja

autor: Marek Szczepański02.08.2016, 16:00
emeryt, emerytura

W Polsce III filar do tej pory rozwija się bardzo słabo.źródło: ShutterStock

Starzenie się społeczeństwa powoduje, że publiczne systemy emerytalne nie będą już w   stanie zapewnić osobom starszym adekwatnych do ich potrzeb finansowych świadczeń. Oznacza to, że nie będą oni w   stanie utrzymać konsumpcji na poziomie przynajmniej zbliżonym do tego, jaki mieli w   okresie aktywności zawodowej. Stopa zastąpienia wyniesie w Polsce za 30 lat co najwyżej 40 proc., a są też projekcje na poziomie 30 proc. Mówiąc wprost – obecnemu pokoleniu pracującemu grozi ubóstwo na starość.

Samo obniżenie stopy zastąpienia w publicznym, obowiązkowym systemie emerytalnym nie musi jeszcze oznaczać katastrofy. Ale pod jednym warunkiem. Otóż świadczenia z   publicznego systemu emerytalnego muszą zostać uzupełnione przez dodatkowe, długoterminowe oszczędności na cele emerytalne.

Problem polega na tym, że w Polsce III filar do tej pory rozwija się bardzo słabo. O ile eksperci i politycy zgadzają się co do tego, że niezbędna jest reaktywacja III filaru systemu emerytalnego w Polsce, o tyle podejmowane w ciągu ostatnich 15 lat próby w tej dziedzinie nie przyniosły rezultatów. Najpoważniejsze ostatnio przedstawione propozycje upowszechnienia dodatkowych oszczędności emerytalnych to autorska koncepcja zaprezentowana przez dr. Marcina Wojewódkę, wiceprezesa ZUS, współtwórcę wielu działających na rynku pracowniczych programów emerytalnych, oraz wicepremiera, ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego (Pracownicze Programy Kapitałowe – PPK). Mogą one stanowić punkt wyjścia do opracowania optymalnego w naszych warunkach modelu dodatkowego systemu emerytalnego. Odnosząc się do tych propozycji , mam jednak kilka uwag.

Po pierwsze – warto poszerzyć ofertę instrumentów finansowych oraz dostawców usług finansowych (providerów) obsługujących PPE np. o lokaty w bankach dla osób ceniących sobie bezpieczeństwo i  niemających wystarczającej wiedzy czy doświadczenia, aby np. odpowiednio wybrać fundusz inwestycyjny. Uczestnicy programu powinni jednak mieć prawo wyboru, a jeśli sami nie będą mogli się zdecydować, jaką formę wybrać, powinni automatycznie trafiać do najbezpieczniejszego, choć potencjalnie mniej dochodowego programu obsługiwanego przez banki. Lokaty bankowe są objęte Bankowym Funduszem Gwarancyjnym do równowartości 100 tys. euro, co przy oszczędzaniu na emeryturę stanowiłoby dodatkową gwarancję bezpieczeństwa.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • rzadowe balwany opowiadaja bajki (2016-08-02 20:12) Zgłoś naruszenie 70

    taaa.... srednie zarobki w Polsce, koniecznosc utrzymania mieszkania, czesto z kredytem hipotecznym, koniecznosc placenia za uslugi medyczne (dentysta, inne spcejalistyczne), koniecznosc utrzymania rodziny....i dodatkowe oszczędzanie na emeryturę hahahahahahahahahahahahahahhahahhahaaaaaaa rzadowe bałwany, ludzie chca oszczedzac ale z czego, skoro pracujac 1/4 wiecej niz na tzw Zachodzie Europy zarabiaja 4 razy mniej? a koszty zycia porownywalne??????????????????????????

    Odpowiedz
  • efe(2016-08-02 18:05) Zgłoś naruszenie 20

    jak szukają barany pieniędzy na 500+

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane