Wykładnia przepisów prawa ubezpieczeń społecznych nie powinna skutkować pokrzywdzeniem świadczeniobiorców. Takie wnioski można wyciągnąć z wczorajszej uchwały Sądu Najwyższego.
Uchwała, która została podjęta w powiększonym składzie, zaskoczyła prawników. Powód? Siedmiu sędziów SN stwierdziło, że przy ocenie przepisów ubezpieczeniowych racjonalna jest wykładnia systemowa i celowościowa. Tymczasem do tej pory sądy z reguły kurczowo się trzymały wykładni literalnej.
– To bardzo ważne orzeczenie – stwierdza dr Katarzyna Kalata, prezes HelpDesku Kadrowego. – Przepisy z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych są powszechnie uznawane za prawo ścisłe, tak więc sądy ograniczały się do tej pory na ogół tylko do wykładni gramatycznej – tłumaczy.