Wydziały łączności MO i SB bez wyższych emerytur

autor: Artur Radwan15.10.2015, 07:20; Aktualizacja: 15.10.2015, 07:48
Emeryt

SN w powiększonym składzie orzekł jednak, że pracę w łączności należy uznać za służbę w organach bezpieczeństwa.źródło: ShutterStock

Służba w latach 1944–1990 w zarządzie łączności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i w podległych mu wydziałach wojewódzkich oznacza pracę w organach bezpieczeństwa. Tak wynika z uchwały Sądu Najwyższego.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • edek(2018-03-27 15:50) Zgłoś naruszenie 20

    wydział łączności wydawał do każdego paszportu 1 szt.telefon na korbke

    Odpowiedz
  • DO AUTORA(2017-01-16 18:33) Zgłoś naruszenie 130

    A ODKĄD TO ŁĄCZNOŚĆ WYDAWAŁA PASZPORTY NIEUKU/

    Odpowiedz
  • smok_wincenty(2015-10-15 18:47) Zgłoś naruszenie 160

    A za 30 lat się stwierdzi, że pełnienie funkcji sędziego w SN było służbą na rzecz zbrodniczego systemu - III/IV RP - i odbierze uposażenia tym którzy sprawowali w/w funkcje. Ot państwa prawa!

    Odpowiedz
  • realista 50(2015-10-15 17:52) Zgłoś naruszenie 190

    Polskie bicie piany! Lączność w MSW była i jest i" o ironio" ,wykonuje takie same czynności dla służb MSW, jak wcześniej wykonywała.. Co jest winna np. telefonistka która łączyła czy łączy teraz rozmowy telefoniczne, a mówi się o nich "katy". Jaka jest ich wina porównywalna, wobec działalności agenta Tomka który, nota bene, jest emerytem MSW i korzysta z przywilejów resortowych. Różnica jest taka, że TOMEK TO JEST NASZ z tego systemu prawnego! Temida była i jest ślepa...tyle w temacie!

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2015-10-15 14:00) Zgłoś naruszenie 03

    Tusk był chroniony za branie ziela w postaci Maryśki (hotel spółdzielni Świetlik) i za to podziekował Milicji. Nie wierzycie -sami sprawdźcie":ogłosił publicznie :
    , :” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " a co zrobił z robotnikami zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w szkodliwych.. Tak stworzyliście w POlsce nie licząc się ze społeczeństwem, Narodowy Obóz Metojków.

    Odpowiedz
  • co wy pierniczycie?(2015-10-15 12:21) Zgłoś naruszenie 113

    Kopaczka dała podwyżki katom z SB i MO

    Odpowiedz
  • Jaromir(2015-10-15 09:42) Zgłoś naruszenie 30

    Zbliżają się wybory, więc dla przypomnienia – EMERYCI PAMIĘTAJĄ O ZŁODZIEJSTWIE KWOTOWYM W 2012 r!
    Podczas głosowania nad „waloryzacją kwotową” dnia 13 stycznia 2012 r. na sali obecnych było 460 pOSŁÓW, w głosowaniu brało udział 395 pOSŁÓW, z czego „za” było 256, „przeciw” ZERO!, „wstrzymało się” 139, a nie głosowało 65 pOSŁÓW TCHÓRZY z palikociarni – byli obecni, ale nie głosowali, tylko obserwowali!
    PO – 203 było „za” i 4 tchórzy nie głosowało.
    PiS – 3 „za”, „wstrzymało się” 121, a 12 stchórzyło i nie głosowało.
    Z peezelu 27 „za” (najwięcej na „kwotowej” skorzystali ich wyborcy!), a nie głosował aż JEDEN.
    SLD – 21 „za” i jeden nie głosował.
    O reszcie, czyli o 22 pOSŁACH już nie wspomnę. Najlepiej okraść 57% emerytów, aby 43% dofinansować, bo nie chciało się im pracować. Przeciw „waloryzacji kwotowej” w 2012 r. byli tylko dwaj senatorowie:
    KAZIMIERZ JAWORSKI (okręg wyborczy nr 56 OKW Rzeszów) i
    JAROSŁAW OBREMSKI (okręg wyborczy nr 8 OKW Wrocław).
    Reszta pOSŁÓW i senatorów zastosowała bolszewicką mentalność - okradanie jednych dla doraźnego wspomożenia drugich – głosowali „za” lub „wstrzymali się” od głosu, co w efekcie i tak poparło złodziejstwo. A największymi tchórzami byli palikmioty – nie byli „za”, nie byli „przeciw”, nie „wstrzymali się”, nie wyszli z sali sejmowej, tylko jak tchórze siedzieli i obserwowali co z tego wyniknie, a łapy mają czyste(?)
    W czasie nierządu PełOwców w latach 2007-2014 emerytury STRACIŁY na wartości - nie mylić z wysokością w zł. W 2007 r. przeciętna emerytura stanowiła 53% przeciętnego wynagrodzenia i 152% najniższego, a w 2014 r. odpowiednio 47% i 115%.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane