Prowadzę działalność usługową – wykonuję przewozy towarów. Jestem w okresie 24-miesięcznego okresu składek preferencyjnych od 1 stycznia 2020 r. Ostatnio policja zatrzymała mi prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości, więc nie mogę wykonywać działalności. Czy mogę zawiesić działalność na ten czas, aby przedłużyć okres korzystania z ulgi?

Zgodnie z art. art. 18 ust. 8 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe prowadzących pozarolniczą działalność stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Z kolei w art. 18a ust. 1 ustawy systemowej przewidziano ulgę dla jednej z kategorii osób prowadzących pozarolniczą działalność, tj. określonych w art. 8 ust. 6 pkt 1. Na jej podstawie w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Od wejścia w życie tego rozwiązania problematyczne było określenie, czy okres ten dotyczy tylko okresu prowadzenia działalności, czy po prostu dwóch lat. W pierwszym przypadku pozwalałoby to przedsiębiorcom zawieszać działalność w sytuacjach takich jak opisywana i wykorzystać przysługujące 24 miesiące ulgi w dogodnym czasie. To jednak nie będzie możliwe, ponieważ powszechnie przyjmuje się drugą wykładnię. Ten problematyczny przepis był przedmiotem oceny prawnej Sądu Okręgowego w Świdnicy. W wyroku z 7 grudnia 2016 r., sygn. akt VII U 1284/16, sąd podkreślił, że wykładnia gramatyczna i logiczna tego przepisu nie przewiduje możliwości przedłużenia preferencyjnego okresu opłacania składek nawet w sytuacji, gdy ubezpieczony faktycznie nie wykonywał działalności ‒ czy to z powodu niezdolności do pracy, czy to z powodu jakiejś innej przemijającej przyczyny. Sąd wskazał przy tym, że założenie to wynika z użytego sformułowania ‒ w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej. Przeciwko wydłużaniu tego okresu przemawia także wyjątkowy charakter regulacji prawnej art. 18a ustawy systemowej.
Podobnie więc w opisywanej sytuacji nie ma znaczenia, że przedsiębiorca nie może wykonywać działalności. Zawieszenie wykonywania działalności nie wpłynie na możliwość korzystania z ulgi, która wygaśnie 31 grudnia 2021 r.
Podstawa prawna
• art. 18 i art. 18a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 423; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 1621)
Prowadzę zakład ślusarski, w którym doznałem urazu oka. Mam poważne zaległości składkowe i obecnie nie mam szans na ich spłatę. Wiem, że przy zadłużeniu ZUS nie wypłaca świadczeń. Czy jest jakiś tryb specjalny, w którym mogę się zwrócić o wypłatę zasiłku?

Punktem wyjścia w ocenie podanego zapytania będą przepisy ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Na szczególną uwagę zasługuje regulacja art. 6 ust. 2 tej ustawy, gdzie postanowiono, że osobom:

  • prowadzącym pozarolniczą działalność i osobom z nimi współpracującym,
  • duchownym będącym płatnikami składek na własne ubezpieczenia,
oraz członkom ich rodzin świadczenia wypadkowe nie przysługują w razie wystąpienia w dniu wypadku lub w dniu złożenia wniosku o przyznanie świadczeń z tytułu choroby zawodowej zadłużenia z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne na kwotę przekraczającą 6,60 zł do czasu spłaty całości zadłużenia. Osobom tym ZUS wypłaca świadczenia w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do ustalenia prawa do tych świadczeń, nie później jednak niż w ciągu 60 dni od spłaty całości zadłużenia.
W orzecznictwie sądowym akcentuje się, że treść przepisu art. 6 ust. 2 ustawy jest jasna i jednoznacznie z niej wynika, że osobom ubezpieczonym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności (a więc będących płatnikami składek) świadczenia wypadkowe przysługują wyłącznie wówczas, gdy rzetelnie przyczyniają się do tworzenia Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Szczególnie pomocne w ocenie podanego stanu faktycznego będzie stanowisko zawarte w wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z 29 marca 2017 r., sygn. akt IV U 54/16. W orzeczeniu tym podkreślono, że organ ubezpieczeniowy jest zobowiązany do wypłacenia określonych świadczeń w razie wystąpienia szkody wywołanej zdarzeniem losowym, ale tylko wtedy, gdy ubezpieczający (czyli m.in. przedsiębiorca) wywiązuje się ze swego obowiązku płacenia składek. W konsekwencji ujednolicone prawa i obowiązki organu rentowego i osoby ubezpieczonej wskazują, że nie opłaciwszy składki, osoba ubezpieczona nie jest uprawniona do otrzymania świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Sąd wskazał, że skoro taka osoba ma zaległość związaną z opłacaniem składek na ubezpieczenie społeczne powyżej kwoty 6,60 zł, to brak podstaw do przyznania jej odszkodowania.
Ponadto trzeba podkreślić, że ustawa wypadkowa nie przewiduje przyznawania świadczeń w drodze wyjątku – tak jak ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która taki specjalny tryb przewiduje, ale tylko w odniesieniu do świadczeń emerytalno-rentowych.
Podstawa prawna
• art. 6 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1205)
• art. 82 i 83 ustawy z 17 grudnia 1999 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2021 r. poz. 291; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 1621)
Prowadzę działalność gospodarczą – biuro nieruchomości. Chciałabym zatrudnić kilku absolwentów na rocznych praktykach płatnych do wykonywania prostych prac biurowych. Nie ukrywam, że chodzi mi o oszczędności na składkach. Czy jest to możliwe?

Zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o praktykach absolwenckich praktyka ma na celu ułatwienie absolwentom uzyskiwania doświadczenia i nabywania umiejętności praktycznych niezbędnych do wykonywania pracy. Zgodnie zaś z art. 2 ustawy o praktykach absolwenckich osoba fizyczna, osoba prawna albo jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej może przyjmować na praktykę osobę, która ukończyła co najmniej gimnazjum lub ośmioletnią szkołę podstawową i w dniu rozpoczęcia praktyki nie ukończyła 30. roku życia. Wysokość miesięcznego świadczenia pieniężnego nie może przekraczać dwukrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Praktykant nie podlega ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym. Należy bowiem zauważyć, że art. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wśród źródeł przychodów stanowiących obowiązek podlegania ubezpieczeniom nie wymienia praktykanta. Jak z kolei wskazano w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt III AUa 12/14, odbywanie praktyki absolwenckiej nie jest tytułem do ubezpieczeń społecznych, bo nie jest to rodzaj umowy cywilnej, której cechą jest zarobkowanie.
Zatem przyjęcie osoby w ramach praktyki wiąże się z różnymi korzyściami dla zatrudniającego, w tym w zakresie ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Korzyści te są jednak ograniczone pewnymi warunkami. Z art. 5 ustawy o praktykach absolwenckich wynika m.in., że praktykę odbywa się na podstawie pisemnej umowy o praktykę absolwencką, zawieranej między praktykantem a podmiotem przyjmującym na praktykę. Umowa powinna określać w szczególności:
  • rodzaj pracy, w ramach której praktykant ma uzyskiwać doświadczenie i nabywać umiejętności praktyczne,
  • okres odbywania praktyki,
  • tygodniowy wymiar czasu pracy w ramach praktyki,
  • wysokość świadczenia pieniężnego, jeżeli praktyka ma być odbywana odpłatnie.
Maksymalny okres takiej umowy to tylko trzy miesiące. Nie jest możliwe przekraczanie tego okresu poprzez zawarcie kolejnej umowy.
Przedsiębiorca w opisywanej sytuacji może więc zatrudnić absolwentów na maksymalnie trzy miesiące, po czym, aby uniknąć konieczności odprowadzania składek, musi zawrzeć umowy z nowymi osobami.
Podstawa prawna
• art. 1 i art. 5 ustawy z 17 lipca 2009 r. o praktykach absolwenckich (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1244)
• art. 6 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 423; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 1621)
Jestem emerytem, a jednocześnie prowadzę działalność gospodarczą. Uległem wypadkowi przy pracy, ale ZUS odmówił mi odszkodowania, bo stwierdził, że nie zgłosiłem się do ubezpieczenia wypadkowego. Czy ma rację? Myślałem, że skoro nie muszę opłacać składek z firmy podczas pobierania emerytury, to oznacza, że wszystkie świadczenia mam zapewnione z ZUS.

Zgodnie z art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (dalej: ustawa wypadkowa) za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w okresie ubezpieczenia wypadkowego z danego tytułu podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy wypadkowej z tytułu wypadku przy pracy przysługuje jednorazowe odszkodowanie dla ubezpieczonego, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Warunkiem koniecznym do nabycia prawa do jednorazowego odszkodowania jest podleganie ubezpieczeniu wypadkowemu.

W myśl przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych osoby mające ustalone prawo do emerytury i prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą podlegają dobrowolnie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu, przy czym podleganie ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu jest warunkiem podlegania obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu (art. 12 ust. 1 ustawy w zw. z art. 9 ust. 5). Oznacza to tym samym, że przedsiębiorca-emeryt podlega ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu oraz wypadkowemu z własnej inicjatywy i woli.
Szczególnie pomocne przy odpowiedzi na zadane pytanie może okazać się stanowisko zawarte w wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach z 27 czerwca 2018 r., sygn. akt IV Ua 11/18. Z istoty tego orzeczenia wynika bowiem m.in., że warunkiem podstawowym do oceny zasadności roszczenia o świadczenie z ubezpieczenia wypadkowego jest to, aby zdarzenie stanowiące podstawę tego roszczenia powstało w okresie ubezpieczenia wypadkowego, np. z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Sąd w podanej sprawie uznał za zasadną decyzję ZUS odmawiającą ubezpieczonemu prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Przedsiębiorca-emeryt nie dokonał zgłoszenia do dobrowolnego ubezpieczenia wypadkowego.
Podsumowując, trzeba podkreślić, że to, iż przepisy nie nakazują emerytowi opłacania składek z prowadzenia działalności, nie oznacza, że będzie on miał prawo do świadczeń wypadkowych. Skoro więc emeryt w opisywanej sytuacji nie zgłosił się do dobrowolnych ubezpieczeń, w tym ubezpieczenia wypadkowego, nie ma prawa do uzyskania jednorazowego odszkodowania.
Podstawa prawna
• art. 6 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1205)
• art. 9 ust. 5 i art. 12 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 423; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 1621)