ZUS często kwestionuje prawo do zasiłku ciężarnych pracownic zatrudnionych w okresie ciąży lub tuż przed zajściem w ciążę, podnosząc pozorność takich umów o pracę (więcej na ten temat w DGP nr 82 z 29 kwietnia 2021 r., „Kwestionowanie zatrudnienia ciężarnej może być dyskryminacją”). W innych przypadkach organ rentowy podważa wysokość ustalonego wynagrodzenia, twierdząc, że nie jest ekwiwalentne w stosunku do wykonywanej pracy. W takich przypadkach ZUS albo pozbawia pracownice zasiłku, albo obniża jego wysokość. Aby wykazać swoje racje, ubezpieczonym pozostaje jedynie droga sądowa. Kontrola ze strony sądu wykazuje często, że działania organu rentowego były niezasadne. A to oznacza, że musi on wypłacić nie tylko świadczenie w należnej wysokości, lecz też odsetki od niewypłaconych w terminie zasiłków. ZUS powinien obliczyć ich wysokość i wypłacić je bez odrębnego wezwania ze strony ubezpieczonego. Tyle teoria. W praktyce uzyskanie odsetek od ZUS wymaga często inicjatywy ubezpieczonego i np. wezwania do zapłaty.
Kto ponosi odpowiedzialność