Kolejne świadczenie dla emerytów i rencistów będzie pokrywane ze środków Funduszu Solidarnościowego.
Tak wynika z projektu ustawy o kolejnym w 2021 r. dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów, który przyjął rząd.
Czternastka będzie wypłacona z urzędu w przyszłym roku, w wysokości równej kwocie najniższej emerytury. W przeciwieństwie do trzynastki będzie ona uzależniona od kryterium dochodowego wynoszącego 2,9 tys. zł (przed dokonaniem odliczeń, potrąceń i zmniejszeń). Osobom, których świadczenia podstawowe przekraczają ten próg, czternastka będzie wypłacana w kwocie pomniejszonej o różnicę między wysokością renty lub emerytury a kwotą kryterium.
Nowe świadczenie przysługiwało będzie osobom pobierającym emerytury i renty w systemie powszechnym, emerytury i renty rolników, służb mundurowych, emerytury pomostowe, świadczenia i zasiłki przedemerytalne, renty socjalne, strukturalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, rodzicielskie świadczenia uzupełniające oraz renty inwalidów wojennych i wojskowych. Będą mogły je otrzymać też osoby otrzymujące rentę rodzinną, nawet jeżeli uprawniona do tego świadczenia jest więcej niż jedna osoba. Ulegnie ono wówczas proporcjonalnemu podziałowi pomiędzy wszystkich beneficjentów.
Reklama
Z czternastki nie będą dokonywane też potrącenia i egzekucje.
Kontrowersje budzi jednak źródło finansowania nowego świadczenia. W projekcie zapisano bowiem, że zarówno ono, jak i koszty jego obsługi będą finansowane ze środków Funduszu Solidarnościowego.
Powstał on w miejsce wcześniejszego Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Pierwotnie miał służyć pokrywaniu kosztów realizacji rządowych i resortowych programów rehabilitacji zawodowej i społecznej osób z dysfunkcjami zdrowotnymi oraz 500+ dla niepełnosprawnych. Jednak pod koniec ubiegłego roku zakres jego zadań został poszerzony o finansowanie innych pomysłów rządzących.
Zgodnie z projektem fundusz będzie mógł na ten cel zaciągać nieoprocentowaną pożyczkę z FRD (Funduszu Rezerwy Demograficznej).
Doktor Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP wskazuje, że zaproponowane rozwiązanie jest bardzo niestabilne. – Nie wiadomo też, czy w takim wypadku wystarczy środków na pokrycie 13. i 14. emerytury. Pożyczka z FRD czy od innych jednostek sektora finansów publicznych to jest złe i tymczasowe rozwiązanie – ocenia.
Doktor Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego zwraca uwagę, że dla samych emerytów najkorzystniejsze byłoby po prostu zwiększenie waloryzacji świadczeń. Jednocześnie trzynastka i czternastka w takiej formie pozwala na ukrycie poza budżetem finansowania takich wydatków.
Z uzasadnienia do projektu wynika, że koszt wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego w 2021 r. wyniesie ok. 10,6 mld zł.
Etap legislacyjny
Projekt przyjęty przez rząd