statystyki

Niepewny strajk włoski w szkołach i przedszkolach. Krytyka płynie ze wszystkich stron

autor: Artur Radwan16.10.2019, 07:36; Aktualizacja: 16.10.2019, 07:55
Pomysł strajku włoskiego krytykuje też Forum Związków Zawodowych (FZZ), które wspólnie z ZNP organizowało tegoroczny strajk generalny.

Pomysł strajku włoskiego krytykuje też Forum Związków Zawodowych (FZZ), które wspólnie z ZNP organizowało tegoroczny strajk generalny.źródło: ShutterStock

Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) zdecydował w ostatniej chwili, że strajk włoski nie rozpocznie się 15 października, ale tydzień później, czyli 22 października. Do tego czasu ma być prowadzona kampania informacyjna dla nauczycieli.

Oficjalnym powodem takiej decyzji jest mnogość pytań z terenu o zasady protestu. Sławomir Broniarz, szef ZNP, zaznaczył również, że nauczyciele mają obawy, czy z powodu strajku nie spotkają ich szykany ze strony pracodawców – postępowania dyscyplinarne lub nawet zwolnienia (pisaliśmy o tym wczoraj).

Szefowie placówek oświatowych mają jednak nadzieję, że pomysł strajku umrze śmiercią naturalną.

– Dyrektorzy i nauczyciele wcale nie żyją tym protestem. Wydaje się, że nawet związkowcy zdają sobie sprawę, że nie cieszy się on dużym poparciem. Kwietniowy strajk udało się zorganizować na fali nastrojów wśród pracowników oświaty. Ale po podwyżkach i zapowiedzi kolejnych wzrostów wynagrodzeń już nie ma takich planów – mówi Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Tłumaczy, że nauczyciele wolą poczekać na zmiany zapowiadane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Anka(2019-10-16 08:23) Zgłoś naruszenie 342

    bedziemy po prostu pracowac w koncu normalnie Robic tylko to czego wymaga KN i statut szkoly. NIc poza za darmo. To zaden strajk To normalnosc. I prosze nas nie straszyc zwolnieniami. Jesli sie wykonuje swoje obowiazki to nie ma podstaw. A wolontariat , przypominam, jest dobrowolny.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • nn(2019-10-16 20:05) Zgłoś naruszenie 200

    zgodnie z KN, do 40h na tydzień i ani godziny więcej

    Odpowiedz
  • informatyk(2019-10-18 17:11) Zgłoś naruszenie 130

    Podejrzewam, że jak zostanę zwolniony za odmowę serwisowania komputerów w całej szkole, co dotychczas robiłem za darmo, wyjdzie mi to na zdrowie. Matematyk, który zwolnił się po strajkach twierdzi, że ma teraz więcej czasu pracując od 7 do 15. Ja jeszcze pracuje, bo po prostu jak wielu lubię młodzież i swoją pracę, ale może już czas z tym skończyć.

    Odpowiedz
  • dfgsdthb (2019-10-17 15:37) Zgłoś naruszenie 102

    oj Radwan, Radwan...

    Odpowiedz
  • Agatea(2019-10-27 19:23) Zgłoś naruszenie 20

    Nauczyciele, jesteście w szkole bo nikt inny nie chce was zatrudnić! Nawet umów nie umiecie przeczytać- oprócz KN obowiązuje was Kodeks Pracy i tam żaden strajk włoski wam nie pomoże!!!! Jesteście zobowiązani do 40h tygodniowo w szkole I to jak was rozlicza zależy od dyrekcji szkoły.

    Odpowiedz
  • ewa(2019-10-24 10:29) Zgłoś naruszenie 23

    Jak nie chce się wam pracować to się zwolnijcie i na wasze miejsca jest pełno chętnych , nawet za tę najniższą płace , byle była tylko praca , a to opłacony ZUS trzynastki i czternastki, wolne płatne wakacje , soboty , płatne urlopy itrd .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane