statystyki

PPK: Pracodawca sam wybierze instytucję finansową. Niepotrzebne już porozumienie ze związkami

autor: dr Marcin Wojewódka26.09.2019, 11:03; Aktualizacja: 26.09.2019, 11:34
dokumenty

Pracodawcy mogą już samodzielnie wybrać instytucję finansową, która będzie prowadzić PPK – bez oglądania się na związki zawodowe lub reprezentację zatrudnionych. Taką swobodę zyskują te firmy, które dotychczas nie zawarły z przedstawicielami pracowników porozumienia dotyczącego wyboru tej instytucji. A można je było zawrzeć do 24 września (według innego poglądu – do 25 września, w grę wchodzi bowiem liczenie terminu wstecz). Eksperci zgodnie twierdzą, że porozumienie nie jest obowiązkowe, choć zdarza się, że związki zawodowe to kwestionują.źródło: ShutterStock

Pracodawcy mogą już samodzielnie wybrać instytucję finansową, która będzie prowadzić PPK – bez oglądania się na związki zawodowe lub reprezentację zatrudnionych. Taką swobodę zyskują te firmy, które dotychczas nie zawarły z przedstawicielami pracowników porozumienia dotyczącego wyboru tej instytucji. A można je było zawrzeć do 24 września (według innego poglądu – do 25 września, w grę wchodzi bowiem liczenie terminu wstecz). Eksperci zgodnie twierdzą, że porozumienie nie jest obowiązkowe, choć zdarza się, że związki zawodowe to kwestionują.

‒ Uważają nawet, że powinny mieć prawo podjęcia decyzji o wyborze instytucji finansowej – wskazuje dr Marcin Wojewódka, radca prawny z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy. Dodaje, że niektóre związki grożą nawet zgłoszeniem sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy lub prokuratury. Jego zdaniem takie zgłoszenie nie odniesie jednak skutku, bo pracodawca ma prawo do podjęcia samodzielnej decyzji – w ten sposób wykonuje swoje uprawnienia.

‒ Związki zawodowe, nawet jeśli nie akceptują wyboru pracodawcy lub czują się pominięte, nie mają uprawnień do kwestionowania jego decyzji – wtóruje mu Łukasz Kuczkowski, radca prawny z kancelarii Raczkowski Paruch. I dodaje, że takich uprawnień nie daje im ani ustawa o PPK, ani ustawa o związkach zawodowych. ‒ Nie mogą w szczególności wszcząć sporu zbiorowego ani też podnosić, że pracodawca w ten sposób utrudnia działalność związkową. Co najwyżej całkowite pominięcie związku zawodowego w procesie wyboru instytucji finansowej można byłoby rozpatrywać na tle przepisów o sporach zbiorowych jako naruszenie praw związkowych. Aczkolwiek trudno sobie wyobrazić realne prowadzenie sporu z tego tytułu i strajk pracowników – zauważa ekspert.

Z najdujemy się obecnie w środku procesu tworzenia pracowniczych planów kapitałowych u największych podmiotów zatrudniających, to jest tych, które na 31 grudnia 2018 r. zatrudniały powyżej 250 osób. Podmioty te są zobowiązane na mocy przepisów ustawy o PPK do zawarcia nie później niż do 25 października 2019 r. umów o zarządzanie PPK. Zawarcie umowy o zarządzanie powinno być jednak poprzedzone przeprowadzeniem odpowiedniej procedury z działającą w danym podmiocie reprezentacją osób zatrudnionych. Mimo że treść przepisów ustawy z 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych (Dz.U. poz. 2215 ze zm.) regulujących powyższy obowiązek jest jasna i jednoznaczna, to w przestrzeni publicznej pojawiają się czasami wątpliwości co do charakteru obowiązków spoczywających na pracodawcach. W tym w szczególności dotyczące bezwzględnego obowiązku zawarcia porozumienia w sprawie wyboru instytucji finansowej zarządzającej danym PPK z przedstawicielami osób zatrudnionych. Takie wątpliwości zgłaszają czasami związki zawodowe zaangażowane w procedurę wyboru instytucji finansowej. Kwestionują one konsultacyjny charakter uzgodnień na linii pracodawca – przedstawiciele zatrudnionych. Związkowcy uważają nawet, że nie tylko powinni brać udział w komisjach przetargowych czy zakupowych dotyczących wyboru instytucji finansowej zarządzającej PPK, lecz także mieć prawo podjęcia decyzji o wyborze. Czasami podnoszą również, jakoby na pracodawcy miał spoczywać obowiązek przedstawienia reprezentacji osób zatrudnionych określonej liczby propozycji instytucji finansowych do wyboru. Wobec tego pracodawcy mają coraz więcej obaw co do prawidłowości przeprowadzanych przez nich procedur. Zaczynają się zastanawiać, czy związki zawodowe słusznie kwestionują ich postępowanie. I czy mają ku temu prawne możliwości, w szczególności czy zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy lub prokuratury odniesie jakikolwiek skutek (takie bowiem przypadki również zdarzają się w praktyce). Warto więc te wątpliwości rozwiać.

Co mówią przepisy


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • ważka(2019-09-27 11:08) Zgłoś naruszenie 21

    U nas wszystko już jest dograne tak jak powinno. Każdy był na szkoleniu, mógł zadawać pytania i ostatecznie podjąć decyzję czy zostaje czy się wypisuje. Byłam zaskoczona że tak dużo osób postanowiło pozostać, ale to chociaż dobrze o nich świadczy i ich odpowiedzialności

    Odpowiedz
  • arka(2019-10-10 14:21) Zgłoś naruszenie 20

    skoro są jakieś ułatwienia to trzeba z nich po prostu korzystać. Program jest nowy i nie każdy jeszcze wie do końca co i jak ma robić, także trzeba korzystać z takich różnych pomocy

    Odpowiedz
  • esemka(2019-10-26 11:52) Zgłoś naruszenie 10

    i fajnie, sporo już grup jest w naszym kraju zadowolonych, także nadszedł też czas żeby i obecnie pracujący a przyszli emeryci byli.

    Odpowiedz
  • Kolega wazki (2019-09-29 08:22) Zgłoś naruszenie 00

    Jedna jaskolka wiosny nie czyni. Poczekajmy na dane oficjalne co do liczby zapisanych

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane