Paweł Jaroszek: Pierwsza e-składka została przekazana już 2 stycznia rano: była to ekspresowa wpłata od osoby z Poznania. Do 5 stycznia składki wpłaciło około 270 tys. płatników.
Reklama
Paweł Jaroszek członek Zarządu ZUS / Dziennik Gazeta Prawna
Agata Wiśniewska-Półtorak dyrektor departamentu realizacji dochodów ZUS / Dziennik Gazeta Prawna
Czy ktokolwiek z osób ubezpieczonych w ZUS może stracić zasiłek chorobowy, opiekuńczy czy macierzyński po wprowadzeniu systemu e-składki?
Paweł Jaroszek: Wszyscy, którzy zgłosili się do ubezpieczeń dobrowolnych (w tym do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego) i opłacają składki w terminie i w pełnej wysokości, nie mają się czego obawiać. Osoby, które mają zadłużenie, a dotyczy to według najnowszych danych ok. 68 tys. z ponad 740 tys. osób zgłoszonych do dobrowolnego ubepieczenia chorobowego, opłacających składki za siebie, mogą utracić prawo do tego ubezpieczenia. Dlatego we wrześniu ubiegłego roku wysłaliśmy informację o konieczności spłaty zadłużenia do 136,6 tys. płatników. Poinformowaliśmy o możliwości spłaty tego zadłużenia w ratach.
A co ze zleceniobiorcami, którzy są wprawdzie objęci obowiązkową składką emerytalną i rentową, ale chorobową już dobrowolnie?
Agata Wiśniewska-Półtorak: Zleceniobiorca z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym będzie miał, tak jak dotychczas, wypłacane świadczenie. Pośrednikiem w opłacaniu składki jest płatnik, a nie ubezpieczony. Dla niego fakt nieopłacenia składki nie ma znaczenia. Zagrożenie dotyczy osób, które mają obowiązek opłacania składek na swoje ubezpieczenia.
Czy zagrożone mogą czuć się także osoby ubiegające się w urzędach pracy o zasiłek dla bezrobotnych? Jednym z warunków uzyskania zasiłku jest opłacanie składki na Fundusz Pracy. Przy zaległości w opłacaniu e-składki również składka na ten fundusz nie będzie opłacona.
AW-P: Urzędy pracy nie biorą pod uwagę faktycznie opłaconej składki. Dla uzyskania zasiłku dla bezrobotnych jest istotne jedynie zgłoszenie do ubezpieczeń. Natomiast dla tych, którzy opłacają składkę sami za siebie, to już ma znaczenie.
ZUS zapowiadał, że poinformuje wszystkich opłacających składkę za siebie o potencjalnym ryzyku utraty świadczeń.
PJ: Tak, wysłaliśmy ponad 136 tys. listów. Wysyłaliśmy je listem zwykłym, na adresy, na które dotychczas wysyłaliśmy korespondencję.
Informację o nowym rachunku bankowym, na który od tego miesiąca należy przelewać jedną składkę na wszystkie rodzaje ubezpieczeń, wysyłaliście listem poleconym. Dlaczego informacja o zagrożeniach została wysłana listem zwykłym?
AW-P: Ustawa wymaga od nas, aby informację o nowym numerze rachunku składkowego wysłać listem poleconym. Wszelka pozostała korespondencja z płatnikami składek odbywa się za pomocą listu zwykłego. Nie mogliśmy wysłać obu wiadomości jednym listem, bo korespondencja dotycząca nowego rachunku bankowego jest generowana systemowo, a informacja o potencjalnym zagrożeniu wypłaty świadczeń jest każdorazowo potwierdzana przez właściwy oddział ZUS.
PJ: W grudniu wysłaliśmy powiadomienie do wszystkich nowych płatników, tj. tych, którzy na przykład założyli działalność gospodarczą już po wygenerowaniu rachunku do opłacania e-składki, ale też powtórnie – już listem zwykłym – do wszystkich płatników z kontami aktywnymi, do których nie dotarł wcześniejszy list polecony.
Płatnik, który nie zapłacił składek, ma tę świadomość. Może zostać jednak dłużnikiem, nieopłaciwszy składki w należytej wysokości przez zwykły błąd w przelewie, chociażby źle odczytując kwotę ze złożonej przez siebie deklaracji. Czy to oznacza, że zalega ze wszystkimi składkami?
PJ: Dłużnikiem może być płatnik, który zalega chociażby złotówkę. Jednak nie będzie w związku z tym zawsze zalegał ze wszystkimi składkami. Mamy algorytm podziału wpłacanej składki na podstawie poprzednio przekazanej deklaracji rozliczeniowej. Pozwala on na rozliczenie wpłaty proporcjonalnie na wszystkie fundusze. Pamiętać należy, że w ubezpieczeniach społecznych priorytet w rozliczeniu ma składka na ubezpieczenie emerytalne. Optymizmem napawa to, że ok. 150 tys. naszych płatników ma zadłużenie nieprzekraczające 116 zł. Dług kolejnych prawie 140 tys. nie przekracza 1000 zł.
AW-P i PJ: Zachęcamy wszystkich płatników do założenia profilu i korzystania z Platformy Usług Elektronicznych ZUS (www.zus.pl/pue). Można w ten sposób sprawdzić, w jaki sposób została podzielona wpłacona przez płatnika składka oraz czy płatnik nie ma zaległości wobec ZUS. Można też zgłosić się do naszych placówek i uzyskać informację o niezaleganiu ze składkami. Tylko w grudniu skorzystało z tej możliwości ponad 44 tys. płatników. Można też uzyskać informację o swoim saldzie w ZUS – o to postarało się już kolejnych 38 tys. płatników. Począwszy od lutego, będziemy też informować wszystkich aktywnych płatników składek o tym, jak została rozliczona ich składka wpłacona po 1 stycznia. To też będzie źródłem pozyskania wiedzy na temat ewentualnych zaległości.
AW-P: W pierwszej kolejności otrzymają tę informację osoby opłacające składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, w drugiej – płatnicy, na kontach których wpłata rozliczyła się za okresy zaległe, a nie na pokrycie bieżących składek. Następnie wszyscy pozostali aktywni płatnicy składek. Płatnik dowie się o tym, w jaki sposób zostały rozliczone jego wpłaty, a nawet w jakiej wysokości wpłata pokryła składki, a w jakiej odsetki za zwłokę.
Czy w związku z wprowadzeniem e-składki ZUS zanotował wzrost postępowań ratalnych na wniosek zadłużonych płatników?
PJ: Przede wszystkim wykonaliśmy ogromną pracę nad aneksowaniem dotychczasowych umów wynikających z postępowania ratalnego: podpisaliśmy ok. 40 tys. aneksów. Jest pewien wzrost liczby układów ratalnych, ale nie aż taki, jak się spodziewaliśmy. Liczymy na więcej, zwłaszcza że od ponad roku na układ ratalny może liczyć większa liczba płatników, bo rozłożeniu na raty podlegają wszystkie składki, a nie tylko finansowane przez płatnika składek. Zawarcie układu ratalnego umożliwi płatnikowi ponowne przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Mam nadzieję, że płatnicy chętnie skorzystają z takiego rozwiązania.
Porozmawiajmy o nadwyżkach. Co ma zrobić płatnik, który nieopatrznie, dwukrotnie zapłacił składki za listopad. Czy może nieopłacić składki w styczniu za grudzień, nie brnąc w mozolne ustalanie salda w ZUS i nie czekając na decyzję w sprawie zaliczenia nadpłaty na kolejny okres rozliczeniowy?
AW-P: Płatnik składek może sam potrącić sobie nadpłatę przy regulowaniu bieżących składek. Jeśli płatnik nie jest pewien wysokości nadpłaty, dowie się tego z informacji, którą będziemy wysyłać od lutego. W informacji będzie uwzględniona także ewentualna nadpłata wynikająca z rozliczenia wpłat wniesionych do 31 grudnia. Płatnik nie musi też czekać na decyzję ZUS, nadpłacona składka rozliczy się automatycznie jako należność za kolejny okres. Dla nas problem tkwi gdzie indziej – nawet jeśli informujemy płatników o nadpłacie, to oni bardzo często nie chcą potrącać tej kwoty przy kolejnych wpłatach. Tłumaczą to często koniecznością ponownej weryfikacji złożonych przez nich deklaracji rozliczeniowych i raportów za ubezpieczonych.
Albo obawą przed utratą świadczeń. Lepiej mieć składkową górkę w ZUS?
AW-P: Może. Dotyczy to jednak przeważnie dużych platników składek, a nie opłacających składki na własne ubezpieczenia.
A może obawiają się, że ich nowy rachunek składkowy jest niewłaściwy bądź przypisany więcej niż jednemu podmiotowi?
PJ: Uruchomiliśmy narzędzie informatyczne do sprawdzenia prawidłowości otrzymanego numeru rachunku składkowego. Jest ono dostępne pod adresem www.eskladka.pl. Po podaniu dwóch identyfikatorów: NIP i REGON możemy uzyskać wiedzę na temat przypisanego numeru rachunku do opłacania składek. To świetny sposób nie tylko na weryfikację prawidłowości otrzymanego numeru, ale też pomoc dla tych, którzy nie otrzymali lub zgubili naszą informację o swoim rachunku w ZUS. Po sprawdzeniu numeru rachunku można wydrukować informację w formacie PDF. Na stronie www.zus.pl umieściliśmy informację, jak wygląda struktura rachunku e-składki: zawarte są w nim zarówno numery identyfikujące ZUS, jak i numer identyfikujący płatnika. Zawsze zachęcamy do sprawdzenia, czy strona internetowa umożliwiająca wyszukanie numeru rachunku składkowego jest stroną obsługiwaną przez ZUS. Trzeba sprawdzić, czy w pasku z adresem strony kłódka nie jest przekreślona i czy podświetla się, informując, że właścicielem strony jest ZUS.
Rozmawiamy o jednym rachunku w ZUS. Niektóre podmioty otrzymały nie jeden, ale dwa rachunki do opłacania e-składki.
AW-P: Dwa numery rachunków otrzymały podmioty opłacające składki za swoich pracowników oraz inne grupy, na przykład świadczeniobiorców: ośrodki pomocy społecznej, powiatowe urzędy pracy czy chociażby ZUS.
System „Płatnik” nie sumuje składek na poszczególne ubezpieczenia i fundusze. Czy należy oczekiwać jego zmiany?
PJ: Tak. „Płatnik” cały czas się zmienia. Na razie trzeba wszystkie składki zsumować. Kolejne usprawnienia obejmą m.in. obsługę przelewu.