Nie ma podstaw do różnicowania stawki za śmieci w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym – tak stwierdził WSA w Białymstoku.

W gminie Jeleniewo podjęto uchwałę w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty.

Wskazano w niej, że opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi pobieranymi przez gminę od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy ponoszona będzie od gospodarstwa domowego. W innym paragrafie rada gminy zróżnicowała stawki opłaty w zależności od ilości osób w gospodarstwie domowym, rozróżniając opłatę za odbiór odpadów gromadzonych w sposób selektywny oraz nieselektywny.

Reklama

Uchwała jednak nie spodobała się prokuratorowi rejonowemu - jego zdanie była niezgodna z prawem. Sprawa szybko trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku.

W złożonej skardze do WSA prokurator zauważył, że rada gminy zdecydowała się na zastosowanie metody ustalenia opłaty - od gospodarstwa domowego i przyjęła kilka jej stawek w zależności od wielkości (liczebności) gospodarstwa domowego.
Jednak zdaniem skarżącego, art. 6j ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach daje możliwość uchwalenia tylko jednej stawki opłaty od gospodarstwa domowego. W ustawie brak jest przepisu, który umożliwiałby przyjęte w uchwale rozwiązanie w zakresie różnicowania stawki za śmieci.

Reklama

Według prokuratora, rada gminy formułując lokalne przepisy błędnie utożsamiła pojęcie "liczby mieszkańców zamieszkujących nieruchomość" z kryterium liczby osób w gospodarstwie domowym. Ponadto wprowadziła nieznane ustawie kryterium podziału gospodarstw domowych na kategorie zależne od liczby osób w nich pozostających i zróżnicowała na tej podstawie wysokości stawki opłaty za gospodarowanie odpadami. W konsekwencji dopuściła się naruszenia przepisów.

Skarżący dodał, że w uchwale również nieprawidłowo ustalono wysokość podwyższonej ryczałtowej stawki opłaty od nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, kiedy to właściciel nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów w sposób selektywny. Stawka podwyższona musi być określona w wysokości nie niższej niż dwukrotność i nie wyższej niż czterokrotność stawki z art. 6k ust. 1 lub 6j ust. 3b ustawy. W uchwale określono ją w wysokości niższej niż dopuszczalna – w wysokości 299 zł, podczas gdy stawka podstawowa wynosiła 159 zł.

Podsumowując skargę prokurator zażądał stwierdzenia nieważności uchwały w kwestionowanej części.

Początkowo gmina nie zgadzała się z argumentacją prokuratora, twierdząc, że metodę kryterium liczby osób w gospodarstwie domowym przyjęło ponad 80 procent samorządów na Podlasiu - w końcu jednak sama stwierdziła, że zapisy są błędne i je zmieniła.

WSA przyznał rację prokuratorowi i uznał w ostatecznym rozrachunku skruchę gminy to stwierdził jednak, że samo uchylenie przepisów nie wystarczy i należało orzec o ich nieważności. Jak wyjaśnił sąd, skutki prawne uchylenia aktu prawnego i stwierdzenia jego nieważności są odmienne. Uchylenie uchwały oznacza wyeliminowanie uchwały ze skutkiem od daty uchylenia (ex nunc). Natomiast stwierdzenie nieważności uchwały wywołuje skutki od chwili jej podjęcia (ex tunc). W tej ostatniej sytuacji uchwałę należy potraktować tak, jakby nigdy nie została podjęta.

Sentencji wyroku nie należy mylić z wyborem metody ustalenia opłaty, np. od wody, tak jak to ma mieć miejsce w Warszawie z końcem tego roku.

Co do zarzutów skargi WSA stwierdził, że w dacie podjęcia uchwały, niezależnie od przyjętej metody ustalania opłat brak jest podstaw do różnicowania stawki w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym. Metoda "od gospodarstwa domowego" dopuszcza zróżnicowanie stawek uzależniając je od przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na 1 osobę ogółem. Jest więc zróżnicowaniem dochodowym, a nie liczbowym, pod którym kryje się liczba osób składających się na dane gospodarstwo domowe.

Wyrok WSA w Białymstoku, sygn. I SA/Bk 403/20