Rząd chce spalać drewno z lasów w elektrowniach. Naukowcy: To nie jest zielona energia. Zwiększymy emisję CO2

30.07.2020, 15:50; Aktualizacja: 30.07.2020, 16:06
Ustawa o OZE trafiła do Senatu. Lasy Państwowe zapewniają, że zmiana ustawy o OZE nie będzie miała żadnego wpływu na wielkość pozyskania drewna.

Ustawa o OZE trafiła do Senatu. Lasy Państwowe zapewniają, że zmiana ustawy o OZE nie będzie miała żadnego wpływu na wielkość pozyskania drewna.źródło: ShutterStock

Spalanie drewna nie jest zieloną energią i nie ograniczy emisji CO2. Poza tym drewno "niepełnowartościowe", które będzie mogło, zgodnie z nowymi przepisami dot. OZE, trafić do energetyki - jest teraz cennym zasobem dla przyrody - mówili w czwartek naukowcy.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (14)

  • emert(2020-08-02 22:20) Zgłoś naruszenie 10

    Ci pseudonaukowcy popadają w paranoję.Zdrowszy osąd ma chłop na wsi niż ten naukowiec a ile zaszkodzili ludzkości przez swoje chore wynalazki choćby ostatnio cowid.

    Odpowiedz
  • leśnik(2020-07-31 19:07) Zgłoś naruszenie 60

    Bardzo cenię panów Wesołowskiego i Chylareckiego, jestem od lat maniakiem ptaków i są to znane osoby w środowisku. Obrzucanie ich inwektywami jest szczytem ignorancji, proszę poczytać ich publikacje. Pan Chylarecki, oprócz tego, że jest doskonałym znawcą ptaków, jest też doskonałym statystykiem, a prof. Wesołowski znawcą Puszczy Białowieskiej i ptaków gniazdujących w dziuplach. Tak się składa, że pracuję też w Lasach Państwowych i o ile w przytoczonych wypowiedziach jest sporo racji (np., że węgiel w procesie rozkładu drewna uwalniany jest wolniej, niż w procesie spalania), to uważam, że dobór wypowiedzi jest tendencyjny i ma popierać jedną tezę: że współspalanie drewna jest złe. Nie mogę się nadziwić takiemu stanowisku. Nie rozumiem tego, że ludzie nie rozumieją, że spalanie wykorzystanie trudnozbywalych i niepełnowartościowych sortymentów drzewnych (a jest to drewno, które i tak trzeba ze względów pielęgnacyjnych lub sanitarnych wyciąć) jest lepsze od spalania węgla. Spalając drewno uzyskujemy zerowy bilans CO2 w atmosferze, uwalniamy węgiel do atmosfery w ilości takiej, jaką drzewo przez okres swojego wzrostu związało. Spalając węgiel kamienny czy brunatny, bezpowrotnie uwalniamy do atmosfery węgiel, który odkładał się tysiące lat, nie jest surowcem odnawialnym. Przemysł z różnych względów nie konsumuje w całości drewna gorszej jakości, pozyskiwanego np. w ramach cięć sanitarnych lub hodowlanych, a które i tak trzeba przeprowadzić w ramach 10-letnich planów urządzenia lasu. W ich ramach określono precyzyjnie miąższość drewna do pozyskania i jest to wartość święta, której nie wolno przekroczyć. W Polsce rośnie powierzchnia lasów, ich zasobność, średni wiek, udział gatunków liściastych - proponuję spojrzeć do roczników GUS. Ludzie chyba nie rozumieją leśnictwa, tego że jest to gospodarka planowana, że można korzystać z drewna i być eko, że można realizować różne funkcje lasów naraz, że korzystamy z drewna, ale chronimy też przyrodę. Chyba też nie wyobrażają sobie tego, że sadzimy 8 tys. drzew na hektarze, a wieku rębności dożywa kilkaset z nich, w międzyczasie pozyskujemy w ramach tzw. czyszczeń i trzebieży ekologiczny i rewelacyjny surowiec, jakim jest drewno. Wciąż pokutuje brak edukacji, Polacy często mają opinię, ale niekoniecznie wiedzę. Oczywiście, że dla przyrody najfajniej byłoby ją zostawić samą sobie, ale nie jest to możliwe w Europie Centralnej w XXI wieku, gdzie jest mnóstwo ludzi, każdy korzysta z papieru, mebli itd. Osobiście jestem za odejściem od paliw kopalnych na rzecz energetyki odnawialnej i naprawdę Lasom Państwowym nie jest do szczęścia potrzebne wycinanie większej ilości drewna, ani spalanie drewna pełnowartościowego. Chodzi jedynie o zagospodarowanie drewna np. pochodzącego ze schnących świerczyn, a które wycofują się na skutek zmian klimatu - braku wody, wyższych temperatur i w rezultacie ataków owadów. Musimy przygotować lasy na nadejście nowych warunków, w jakich przyjdzie nam żyć. A na pewno ich nie poprawimy wydobywając i spalają paliwa kopalne. Nie wiem, dlaczego wciąż wstydzimy się pozyskiwania drewna, chyba jeszcze nie dorośliśmy jako społeczeństwo. Zobaczcie jak drewno jest modne w tak nowoczesnych i świadomych krajach, jak Szwajcaria, Niemcy, czy kraje skandynawskie, czy Finlandia.

    Odpowiedz
  • ciekawe(2020-07-31 17:14) Zgłoś naruszenie 21

    Węgiel be, gaz be, okazuje się, ze drewno odpadowe nie lepsze. Gdyby to głosili tylko zachodni ideolodzy, trudno. Głoszą to jednak i tutejsi, w kraju stojącym na węglu. Zresztą nasz węgiel jest jakoś szczególnie szkodliwy, jest zwalczany przez wszystkie zastępy postępu. Dziwnym trafem niemiecki węgiel już nie jest szkodliwy, wybudowali wszak nowy blok węglowy 1000 MW. Gdyby był szkodliwy, na pewno i eksperci i ekolodzy podnieśliby zgodny rwetes. Fałszywe pogłoski wskazują, ze i ci ekolodzy i ci eksperci podłaczeni są do tych samych kroplówek finansowych, co wyjaśniałoby tajemnicę tej zgodności. Całe szczęście, że są to fałszywe pogłoski.

    Odpowiedz
  • las+(2020-07-31 16:16) Zgłoś naruszenie 10

    "Gospodarka" koczowników w pełnej krasie. Po takiej polityce zostaje pustynia i trzeba szukać nowego miejsca do koczowania.

    Odpowiedz
  • ekspert(2020-07-31 10:27) Zgłoś naruszenie 21

    Drewno od lat jest spalane w elektrowniach, więc żadna sensacja. . Dawno temu ten absurd wymusiły unijne przepisy.

    Odpowiedz
  • IWE(2020-07-31 09:08) Zgłoś naruszenie 60

    Jestem właśnie na budowie takiej "elektrowni" w UK. Nazywa się to biomass boiler, przecież to nic innego jak OZE. Wystarczy odpowiednie zarządzanie lasami A będzie to funkcjonowało należycie . Dodam tylko że jest to kolejny mój projekt tego typu A następną jest spalarnia śmieci jakich tu powstaje kilkanaście na obecną chwilę. Wygląda to jakby w Polsce nic nie można było zbudować bo trzeba nam kupić energię od sąsiada.

    Odpowiedz
  • Wiecej substancji smolistych itp(2020-07-31 08:27) Zgłoś naruszenie 10

    A nie lepiej drewno przerobić na Meble, sprzedać i kupić gaz lub prąd. Wtedy każdy zarobi a i efekt ekologiczny wiekszy

    Odpowiedz
  • Syl.(2020-07-31 06:33) Zgłoś naruszenie 22

    No tak znowu złe Lasy Państwowe i "szlachetni", różnej maści ekolodzy.

    Odpowiedz
  • S.(2020-07-31 06:15) Zgłoś naruszenie 54

    Tak się składa ekonaiwniacy i greenkrętacze, że dzięki tym znienawidzonym leśnikom z LP możecie jeszcze korzystać z lasów i uprawiać swoją tanią propagandę.

    Odpowiedz
  • Zib(2020-07-30 20:11) Zgłoś naruszenie 1216

    Naukowcy??? Co najwyżej naukawcy, co to CO2 nobilitowali do rangi śmiertelnego wroga natury. Czerwone uniwersytety są pełne takich tumanów - niedoksztalciuchow , którzy uprawiają zamiast nauki zwykłą ideologię nowego marksizmu!!!

    Odpowiedz
  • j.(2020-07-30 18:31) Zgłoś naruszenie 139

    No, ale ten rząd nie będzie słuchał naukowców, ani nikogo jednego, poza... wiadomo kim, a jak się naukowcy będą stawiać, to zostanie ogłoszone, że są kastą, i że się trzeba ostro za nich wziąć, żeby nam tutaj nie bruździli...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • gIs(2020-07-30 18:21) Zgłoś naruszenie 80

    Porównajcie ciepło spalania drewna i węgla oraz koszty przygotowania pyłu,napiszcie coś mądrego. Nic od leśników.Ci nie mogą patrzeć na las,który nie jest ich własnością .

    Odpowiedz
  • Za co.(2020-07-30 17:49) Zgłoś naruszenie 127

    Chyba echo w skarbcu coraz głośniejaze. Co za kraj i tak od 30 lat

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie