statystyki

Kinastowski: Bez wsparcia samorządy nie uporają się z toksycznymi składowiskami [WYWIAD]

autor: Bożena Ławnicka16.10.2019, 01:39; Aktualizacja: 16.10.2019, 10:30
Ciężarówka wywożąca odpady z oczyszczalni ścieków Czajka

Ciężarówka wywożąca odpady z oczyszczalni ścieków Czajkaźródło: PAP
autor zdjęcia: Piotr Mateusz

Usuwanie niebezpiecznych odpadów i ich unieszkodliwienie jest kosztowne i dla średnich lub małych samorządów nie do zrealizowania - mówi Krystian Kinastowski prezydent Kalisza.

Od 6 września, czyli od wejścia w życie nowelizacji ustawy o czystości i porządku w gminach, organy gminy mogą wejść na prywatny teren i usunąć nielegalne odpady, zanim uprawomocni się decyzja o udostępnieniu nieruchomości przez właściciela. Procedury nie wstrzyma nawet jego sprzeciw. Czy pana zdaniem ten przepis ułatwi postępowanie z takimi niebezpiecznymi odpadami jak w magazynie przy ul. Wrocławskiej w Kaliszu, z czym miasto boryka się od lat?

Ustawa zaostrzyła warunki, które należy spełnić, by gromadzić i przetwarzać odpady. Teraz m.in. wymagane są kontrole obiektu przez służby ochrony środowiska oraz straż pożarną. W przypadku odpadów niebezpiecznych umowa na korzystanie z terenu w celu prowadzenia działalności w zakresie zbierania lub przetwarzania odpadów musi być zawarta w formie aktu notarialnego. Przewidziane są również zabezpieczenia roszczeń, mówiąc prościej ‒ kaucje. W umowie konieczne jest także określenie ilości odpadów oraz zawarcie klauzuli o solidarnej odpowiedzialności właściciela terenu i prowadzącego działalność. Wcześniej takich zapisów nie było, wskutek czego odpowiedzialność i konsekwencje utworzenia nielegalnego składowiska niebezpiecznych odpadów spadły na samorząd.

Czy usunięcie takich odpadów i koszty z tym związane obciążają samorząd, czy raczej powinny się tym zająć organy rządowe, jak chcą niektórzy eksperci? W Kaliszu niebezpieczne odpady czekają już sześć lat na utylizację.

Obawiam się, że bez wsparcia centralnego samorządy nie uporają się z tym problemem. Usuwanie niebezpiecznych odpadów i ich unieszkodliwienie jest kosztowne i dla średnich lub małych samorządów nie do zrealizowania. Za najważniejsze uważam niedopuszczanie do powstania podobnych składowisk.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie