Autopromocja

Wysoka cena fatalnej segregacji. Tylko w największych miastach suma kar wyniesie ponad 211 mln

śmieci
śmieciShutterStock
14 sierpnia 2019

Nawet kilkanaście milionów złotych zapłacą gminy za nieosiągnięcie 50 proc. poziomu recyklingu w przyszłym roku. Tylko w 16 największych miastach suma kar wyniesie ponad 211 mln.

4291135-u1200c-graf-20b7-20recykling-20dzis-20i-20jutro-20-p.jpg

60 mln w Warszawie, 22 mln we Wrocławiu i 20 mln w Krakowie. Tyle mogą wynieść kary, które zapłacą miasta znajdujące się na niechlubnym podium odpadowych maruderów, którym daleko do osiągnięcia wymaganych 50 proc. recyklingu w 2020 r. Spodziewane koszty oszacował Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi, korzystając ze sprawozdań samorządów i algorytmu, który będzie stosowała UE. Na tej właśnie podstawie będą wyliczane sankcje za ewentualne uchybienia.

Do wzoru podstawiono ostatnie dane z 16 urzędów miejskich za 2018 r. dotyczące średniego wzrostu ilości odpadów i szacunkowej ilości odpadów przekazywanych do recyklingu w ciągu ostatnich trzech lat, wraz z prognozowanym wzrostem do 2020 r. Z wyliczeń wynika, że przy obecnym tempie, w jakim poprawiamy selektywną zbiórkę, kary będą nieuniknione. W praktyce oznacza to, że za fiasko śmieciowej rewolucji, w której wciąż jesteśmy daleko w tyle w stosunku do unijnych zobowiązań (zgodnie z danymi Ministerstwa Środowiska w 2017 r. osiągnęliśmy poziom ok. 29 proc.), zapłacą sami mieszkańcy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png