Albo klimat, albo dzieci. Ekologiczny antynatalizm coraz bardziej popularny

autor: Karolina Lewestam19.07.2019, 16:00; Aktualizacja: 19.07.2019, 19:01
grupa dzieci

Wszystko, co robimy, ma w sobie okruchy zła i okruchy dobra. Dzieci są złym wyborem, bo klimat to rzecz ważna, jeśli nawet nie najważniejsza. Ale są też wyborem najlepszym, bo czynią nas nieco innymi ludźmi, także takimi, którym leży na sercu los planetyźródło: ShutterStock

Dwa miesiące temu w tragikomedii mojego życia miała miejsce taka oto scena.

– Myślisz o drugim dziecku? – zapytałam znajomą, podczas gdy obok w dmuchanym baseniku jej dziecko okładało moje gumową kaczką.

– Nie, oczywiście, że nie – odpowiedziała.

– Jak to? – zapytałam, bo chociaż świetnie rozumiem, że ktoś może nie chcieć drugiego dziecka, to nie rozumiem, dlaczego miałoby to być tak oczywiste.

– Globalne ocieplenie – ona na to.

– No tak – kiwnęłam głową ze zrozumieniem. – Czasem trudno sobie wyobrazić, jak będzie wyglądał ich świat, aż się człowiek niekiedy czuje winny, że ich na to skazuje.

– Nie, nie o to mi chodzi, bynajmniej – odrzekła ona z oburzeniem. – Po prostu ślad węglowy dziecka jest ogromny i nie chcę się jeszcze bardziej dokładać do ekologicznej zagłady. Dlatego nie chcę drugiego dziecka; to pierwsze to i tak z mojej strony wystarczające zło.

Wyobrażony przeze mnie chór prawicowych publicystów w togach na takie dictum nie wytrzymał, wzniósł ku niebu stylizowane na grecko gumowe kaczki i zawodząc „Lewackie szaleństwo, aaa!”, dostał grupowej apopleksji. Ja zaś od tego czasu zastanawiam się nad rzeczą następującą: czy można jednocześnie: 1) uważać, że zmiana klimatu jest realna i antropogeniczna, 2) zakładać, że złem jest pruć przez życie, zostawiając za sobą węglowy kilwater i 3) mimo to uważać, że posiadanie dzieci, nawet w liczbie >1, jest OK.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (14)

  • Dobra Pani(2019-07-21 08:30) Zgłoś naruszenie 12

    być może dlatego duszenie ekologów i elit lewactw jest najlepszym co może zrobić ludzkość

    Odpowiedz
  • Socjolog(2019-07-21 03:50) Zgłoś naruszenie 13

    – Nie, nie o to mi chodzi, bynajmniej – odrzekła ona z oburzeniem. – Po prostu ślad węglowy dziecka jest ogromny i nie chcę się jeszcze bardziej dokładać do ekologicznej zagłady. Dlatego nie chcę drugiego dziecka; to pierwsze to i tak z mojej strony wystarczające zło. Przeciez żadna normalna matka nie powiedziałaby czegosn tak dziwacznego,jak wypowiedz z jakiejś sesji naukowej.Od razu widać,ze to bzdura. Chodzi o cos zupełnie innego. Kazde spoleczenstwo,po osiagnieciu pewnego poziomu zamoznosci ,przestaje się rozmanzac.Widac to dziś doskonale; wszystkie kraje rozwineite,wszystkie stare ,zamożne gospodarki wymierają.Wymiera takz ePolska i to najszybciej ze wszystkich.Od rpzyszlego roku zacznie się takz epo ra zpierwszy zmneijszac populacja Chin. A codzienne problemy,rosnaca drozyzna,rosnace koszty zycia w ogole tylko ten proces przyspieszja.I NIKT i NIC tego nie zatrzyma.Ludzie ,którzy się czegos dorobili,ktorych stać już na dobra doczesne i na podroze,uswiadamiaja sobie angle ,ze kolejne dziecko ich by tego pozbawilo i ze człowiek NIE rodzi się po to ,żeby się rozmnazac,bo zycie ma tylko jedno.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Optymista(2019-07-20 08:24) Zgłoś naruszenie 21

    Obecnie mamy nie wykorzystanych światowych użytków rolnych na wykarmienie dodatkowo kilku miliardów ludzi. Kwestia odpowiedniej gospodarki politycznej. Problem, że ci najbardziej krzyczą sami jednocześnie ograniczają, np. Unia Europejska wprowadzając cła na produkty rolne z Afryki.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Janusz(2019-07-20 02:10) Zgłoś naruszenie 73

    Nieźle trzeba być popier***** żeby w Polsce w której dzietność wynosi 1.4 i jednocześnie wszyscy kwiczą że zabraknie kilka milionów ludzi żeby system emerytalny się nie zawalił pisać takie rzeczy. Leczcie się ludzie. I tak nic nie zrobicie z tą zmianą klimatu, ludzie nie potrafią przewidzieć jaka pogoda będzie pojutrze a się biorą za walkę z klimatem.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zeghar(2019-07-19 23:00) Zgłoś naruszenie 21

    To z dziećmi to nowy kierunek pedagogiki wstydu.

    Odpowiedz
  • I dobrze(2019-07-19 18:36) Zgłoś naruszenie 133

    Selekcja naturalna. Na końcu się liczy tylko to, kto ma dzieci i geny przekazuje. Czyli arabskie rodziny, dodatkowo zdrowo odżywione i bez lewackiego zblazowana kobiet.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • aha(2019-07-19 18:27) Zgłoś naruszenie 58

    I słusznie tylko kasta kapłańska nie wie, że Ziemia nie z gumy. Może żyć na niej określona liczba ludzie w dobrobycie lub za dużo w nędzy - to zbyt dużej liczby ludzi stale dążyła kasta kapłańska i elity rządzące. Te śmierdzące lenie /ale oblane drogimi perfumami/ potrzebują dużo służby i wrogów. I tak nadmiar wykrwawia w przeróżnych konfliktach się a reszta modli się o pokój i kromkę chleba, a rządzący świeccy i święci żrą za kilkoro i nie wiedzą już jaką biżuterię kupować, ile mieszkań kupować - i zdrowo gardzą ogłupianą przez siebie biedotą.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie