statystyki

Kosztowne powietrze. Nie ten zapłaci, kto zawinił

autor: Zofia Jóźwiak17.07.2019, 11:36; Aktualizacja: 17.07.2019, 11:47
8 lipca weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie programów ochrony powietrza oraz planów działań krótkoterminowych

8 lipca weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie programów ochrony powietrza oraz planów działań krótkoterminowychźródło: ShutterStock

Samorządom grozi nawet 0,5 mln zł kary za niewywiązanie się z ustawowych rygorów narzuconych programem ochrony powietrza. Nie mają jednak narzędzi, by skutecznie je egzekwować od mieszkańców.

Obowiązek ustanawiania programów przez sejmiki dotyczy tych województw, w których przynajmniej jedna substancja przekracza dopuszczalne normy lub niebezpiecznie się do nich zbliża. Najczęściej są to pyły PM2,5, PM10 czy benzo(a)piren, czyli zanieczyszczenia zazwyczaj pochodzące z domowych instalacji. Programy ochrony powietrza zawierają też liczne wymogi wobec mieszkańców. Ale ustawowe przepisy dotyczące ich egzekucji, które zawiera przede wszystkim art. 91 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. ‒ Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 799 ze zm.), są dziurawe.

Najnowsza nowelizacja prawa ochrony środowiska (chodzi o ustawę z 13 czerwca 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o zarządzaniu kryzysowym; Dz.U. poz. 1211) wprowadza m.in. sankcje finansowe za nieuchwalenie programu (od 50 tys. do 500 tys. zł dla sejmiku) oraz za niezrealizowanie w terminie zapisanych w nim działań (od 50 tys. do 500 tys. zł dla gmin). Brakuje w niej jednak sankcji za niewykonywanie obowiązków przez mieszkańców, np. za stosowanie przez nich niewłaściwego paliwa czy korzystanie ze starego pieca.

Osoby fizyczne uwzględnione

Do tej pory problem był jeszcze większy, gdyż osoby fizyczne w ogóle nie musiały się przejmować zapisami zawartymi w programach. Dlaczego? Bo w rozporządzeniu ministerstwa środowiska z 11 września 2012 r. w sprawie programów ochrony powietrza oraz planów działań krótkoterminowych (Dz.U. poz. 1028) obowiązki i ograniczenia adresowane były do podmiotów korzystających ze środowiska. Do nich – zgodnie z definicją tego pojęcia zawartą w art. 3 pkt 20 prawa ochrony środowiska – nie zalicza się zaś osób fizycznych, które nie potrzebują zezwoleń na eksploatację pieców węglowych. Skoro mieszkańcy w ogóle nie podlegali tym przepisom, to tym bardziej nie było żadnych podstaw do ich karania.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie