Środowisko akademickie krytykuje zaproponowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nowe zasady finansowania uczelni. Resort zawarł je w projekcie nowelizacji rozporządzenia w sprawie sposobu podziału dotacji z budżetu państwa dla uczelni publicznych i niepublicznych. Proponuje m.in. odejście od premiowania szkół za wyższą liczbę studentów. Chce, aby na jednego nauczyciela akademickiego przypadało ok. 12 studentów.
– Nowy algorytm jest sprzeczny ze strategią zrównoważonego rozwoju, którą przyjął rząd – mówi Janusz Rak, prezes Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego. Dlaczego? – Doprowadzi do upadku mniejszych uczelni regionalnych – zauważa.
Reklama
Podobne zdanie mają przedstawiciele Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej.

Reklama
– Sądzimy, że osłabienie uczelni wojewódzkich jest jednym z zakładanych celów reformy – wskazuje Aleksander Temkin z KKHP. – Doprowadzi do cięć kadrowych na dużą skalę na większości mniejszych uniwersytetów – dodaje.
O ile eksperci pozytywnie oceniają to, że resort chce odejść od premiowania uczelni za dużą liczbę studentów, o tyle nie podoba im się to, że zaproponowany mechanizm jest wymierzony przede wszystkim przeciwko mniejszym szkołom.
– W mniejsze uniwersytety uderza nie tyle słusznie wymuszony spadek nadmiarowej – w stosunku do pracowników – liczby studentów, lecz to, że zostanie on wymuszony wyłącznie jednostronnie. Najbogatsze uniwersytety z rozbudowaną kadrą nie muszą nic zmieniać w relacji liczby pracowników do studentów, a zatem ich procentowy udział w kształceniu ogólnej liczby studentów nie ulegnie zmianie – uzupełnia Temkin.
Akademików martwi też brak okresu dostosowawczego. Rozporządzenie ma wejść w życie już w przyszłym roku. Uczelnie więc z dnia na dzień muszą się przestawić z systemu promującego dużą liczbę studentów i posiadanie wielu uprawnień do nadawania stopnia doktora i doktora habilitowanego, na system premiujący niewielką liczbę studentów przypadającą na pracownika i wyniki oceny parametrycznej (za prowadzenie badań naukowych). – Dla wielu uniwersytetów taka zmiana może być zabójcza – uważa Temkin.
Etap legislacyjny
Projekt w trakcie uzgodnień