Teraz wystarczy być kandydatem na studia, aby móc się ubiegać o przyznanie edukacyjnego wsparcia. Nowe przepisy już weszły w życie.
Tak wynika z rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 5 lipca 2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad, trybu i kryteriów udzielania, spłacania oraz umarzania kredytów i pożyczek studenckich (Dz.U. z 2016 r. poz. 1013).
Reklama

Reklama
Dotychczas wnioski o pieniądze na edukację mogli składać tylko studenci, czyli osoby, które już dostały się na uczelnię i złożyły ślubowanie. Teraz takie prawo zyskali też kandydaci. – Dzięki temu wnioski szybciej trafią do banku i kredyt będzie mógł być przyznany w krótszym terminie – mówi Ariel Wojciechowski, przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej.
Do tej pory studenci otrzymywali pieniądze późno, najczęściej dopiero w drugim semestrze. Przez pierwsze miesiące nauki musieli pozyskiwać fundusze na kształcenie z innych źródeł, a to niektórym utrudniało podjęcie decyzji o rozpoczęciu studiów.
Teraz na składanie podań zainteresowani mają czas od 15 sierpnia do 31 października. Z kolei umowy z osobami, których wnioski będą rozpatrzone pozytywnie, banki zawrą nie później niż do końca roku (wcześniej termin ten upływał 31 marca).
Instytucje finansowe w trakcie prac nad projektem alarmowały, że będą miały zbyt mało czasu na rozpatrzenie wniosków. – Pojawiały się głosy, że terminy dla banków mogą się okazać zbyt krótkie, ale czy te obawy się potwierdzą, będzie można ocenić za kilka miesięcy. Wszystko zależy od liczby wniosków, które wpłyną od beneficjentów, i podejścia banków – twierdzi Ariel Wojciechowski. Jego zdaniem, jeżeli zostanie zastosowana właściwa procedura, nie powinno być problemu z dotrzymaniem terminu wskazanego w rozporządzeniu.
Na razie niewielu kandydatów w ogóle wie, że już może składać wnioski o kredyt na studia. – Mamy przerwę wakacyjną – tłumaczy przewodniczący PSRP. I zapowiada, że w przyszłym tygodniu ruszy kampania promocyjna nowych zasad przyznawania pożyczek na studia. Będzie ona organizowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ze wsparciem Parlamentu Studentów RP oraz innych organizacji studenckich. W jej ramach osoby zainteresowane kredytem dowiedzą się nie tylko o szybszych terminach składania i rozpatrywania wniosków, lecz także o nowych ratach. Będzie bowiem można otrzymać kredyt w kwocie 400 zł, 600, 800 oraz 1 tys. zł miesięcznie. Dotychczas były tylko dwie możliwe stawki (600 i 800 zł).
– Co ważne, z nowych transz mogą skorzystać również ci, którym przyznano kredyt w latach ubiegłych. Mają prawo wnioskować zarówno o zwiększenie, jak i o zmniejszenie otrzymywanej raty – wyjaśnia Wojciechowski. W tym celu należy złożyć do banku wniosek o zmianę wysokości miesięcznej raty i w razie chęci zwiększania transzy podać informacje niezbędne do oceny zabezpieczenia spłaty pożyczki. Dopiero po jej przeprowadzeniu bank rozstrzygnie, czy przyzna kredyt w wyższej kwocie.
Preferencyjny kredyt
Dla kogo:
● mogą go otrzymać studenci i doktoranci, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 2,5 tys. zł miesięcznie;
● otrzymają go również osoby o niskiej zdolności kredytowej (bez dochodów).
Warunki finansowe:
● niskie oprocentowanie;
● możliwość umorzenia części kredytu;
● część kosztów pokrywana jest ze środków budżetu państwa (w tym aż połowa odsetek).
Gdzie złożyć wniosek:
● PKO Bank Polski;
● Bank Pekao;
● Bank Polskiej Spółdzielczości;
● SGB-Bank.
Do wniosku dołącza się zaświadczenie z uczelni lub jednostki naukowej prowadzącej studia o odbywaniu studiów (w przypadku studenta lub doktoranta) albo dokument potwierdzający udział w rekrutacji.
Etap legislacyjny
Rozporządzenie weszło w życie 15 sierpnia 2016 r.