statystyki

Uczelnia może zwrócić opłatę za udział w rekrutacji na studia

autor: Urszula Mirowska-Łoskot08.08.2016, 19:00
student sesja

Wniesienie opłaty rekrutacyjnej jest bardzo istotne z punktu widzenia osoby zainteresowanej dostaniem się na studia.źródło: ShutterStock

W tym roku wziąłem udział w rekrutacji na kilka kierunków studiów na różnych uczelniach. Wydałem na ten cel znaczną kwotę (ok. 100 zł za każdy fakultet), żeby zwiększyć swoje szanse na przyjęcie na studia stacjonarne w publicznej szkole wyższej. Okazało się, że dostałem się na pierwszy wybrany kierunek i tylko na ten zamierzam przesłać dokumenty aplikacyjne. W przypadku pozostałych najchętniej wycofałbym się z postępowania rekrutacyjnego. Czy będę mógł odzyskać pieniądze za nabór?

Mimo że obecnie większość uczelni prowadzi rekrutację drogą elektroniczną, to mogą oczekiwać zapłaty za nabór. Przychody z tego tytułu mają prawo uzyskiwać też uczelnie publiczne. Przy czym w ich przypadku minister nauki określa maksymalną wysokość stawek, których mogą żądać. W tym roku w przypadku większości kierunków oferowanych przez publiczne szkoły wyższe stawka ta nie mogła być wyższa niż 85 zł. Niektóre zdecydowały się w ramach jednej opłaty umożliwić rekrutację na kilka fakultetów. Inne uznały, że będą pobierały je za każdy, ale w niższej kwocie, np. 75 zł. Wszystko po to, aby skusić jak najwięcej kandydatów. To bowiem rektor każdej uczelni ustala wysokość opłat rekrutacyjnych. Musi przy tym uwzględnić zasadę, że nie może ona przekraczać planowanych kosztów niezbędnych do wykonywania czynności związanych z przyjmowaniem na studia na danym kierunku i określonym poziomie kształcenia.

Wniesienie opłaty rekrutacyjnej jest bardzo istotne z punktu widzenia osoby zainteresowanej dostaniem się na studia. Jeżeli bowiem nawet zarejestruje się w systemie, złoży wszystkie niezbędne podania, ale we wskazanym przez uczelnię terminie nie wniesie opłaty, szkoła automatycznie pominie ją przy rekrutacji. Jeżeli ktoś przesłał pieniądze np. pocztą, a opłata nie dotarła – w systemie elektronicznej rejestracji kandydatów widnieje informacja, że nie została uiszczona – wówczas lepiej taką wiadomość przekazać do administratora systemu. W takiej sytuacji uczelnia ma prawo poprosić kandydata o przedstawienie dowodu wpłaty. Zdarza się, że osoby, które wzięły udział w naborze, domagają się jej zwrotu, gdy nie dostaną się na dany fakultet. Co ważne, opłata ta nie dotyczy przyjęcia na studia, ale procesu rekrutacji. W takim wypadku uczelnia ma prawo odmówić zwrotu pieniędzy. Nie odda też ich, jeżeli zainteresowany dostanie się na studia, ale potem z nich zrezygnuje.

Natomiast jeżeli nabór jeszcze nie ruszył, kandydat zmienił zdanie, a uczelnia nie poniosła jeszcze kosztów związanych z weryfikacją np. podania złożonego przez zainteresowanego, ten może się starać o zwrot pieniędzy.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • studentkaWSB(2017-10-06 17:38) Zgłoś naruszenie 00

    no mnie nie było stać na takie opłaty... źle wybrałam i już myślałam, że będzie rok w plecy, ale na szczęście udało mi się znaleźć uczelnię, do której można się jeszcze było zapisać z początkiem października, tak więc mega fart. w ogóle mam takie wrażenie, że uczelnie prywatne teraz podchodzą do studenta z dużo większą życzliwością i ciekawszą/nowocześniejszą ofertą dydaktyczną, ale może to tylko moje wrażenie... trzymajcie za mnie kciuki! :))))

    Odpowiedz
  • Hanna(2017-10-12 16:31) Zgłoś naruszenie 00

    Ja skorzystałam z promocji na wsb , zaraz po maturze zapisałam się nie czekając na wyniki. Skorzystałam z 1000 zl promocji.

    Odpowiedz
  • jan(2019-09-19 17:25) Zgłoś naruszenie 00

    No to uczelnia ma dodatkowa kasę . POwinno sie zwracac gdy przyczyna jest brak miejsc ! co innego jak ktos obstawia wiele uczelni , dostał sie i rezygnuje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane