Kościół protestuje przeciwko zmianom w organizacji lekcji religii. Ale wiele szkół ma problem z zatrudnieniem katechety. Doświadczeni nauczyciele przedmiotu przechodzą na emeryturę, a młodzi ludzie nie garną się do studiowania teologii.
− Katechetów brakuje tak jak innych nauczycieli − mówi DGP Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. – Raczej nie spodziewamy się, żeby zmiany, które wejdą w życie w nowym roku szkolnym, wpłynęły na redukcję ich zatrudnienia. Tego rodzaju problem może jednak wystąpić za rok, gdy MEN zdecyduje się ograniczyć liczbę godzin religii − dodaje.
Decyzją minister edukacji Barbary Nowackiej w nowym roku szkolnym zmianie mają ulec zasady organizacji zajęć z religii. Dotychczas lekcje odbywały się oddzielnie dla każdej klasy − o ile brało w nich udział co najmniej siedmiu uczniów z klasy (w przypadku mniejszej liczby istniała możliwość utworzenia grup międzyoddziałowych lub międzyklasowych). Teraz dyrektorzy będą mieli możliwość organizowania lekcji w grupach mieszanych, składających się z różnych poziomów edukacyjnych, gdy na katechezę chciałoby uczęszczać siedmiu lub więcej uczniów z danego oddziału. We wspólnych zajęciach będą mogły uczestniczyć dzieci z klas I–III (grupa do 25 osób), a także IV–VI i VII–VIII (grupy do 28 osób).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.