statystyki

MEN: Jeszcze w tej kadencji nauczyciel z doktoratem i wyższą pensją

autor: Artur Radwan05.04.2016, 07:29; Aktualizacja: 05.04.2016, 08:34
Minister edukacji zamierza wprowadzić jeszcze jeden stopień awansu dla pedagogów.

Minister edukacji zamierza wprowadzić jeszcze jeden stopień awansu dla pedagogów.źródło: ShutterStock

Resort edukacji narodowej zapowiada, że jeszcze w tej kadencji nauczyciele będą mogli liczyć na kolejny stopień awansu zawodowego. Samorządy obawiają się, że koszty tego rozwiązania zostaną przerzucone na ich barki.

Obecnie są cztery stopnie awansu dla pedagogów, którzy wraz z biegiem lat zdobywają tytuł nauczyciela: stażysty, kontraktowanego, mianowanego i dyplomowanego. Dodatkowo za wybitne zasługi otrzymują od ministra edukacji tytuł profesora oświaty (ok. 10 osób rocznie w skali kraju). Wiąże się to z jednorazową gratyfikacją wynoszącą 18 tys. zł. Problem jednak w tym, że ten system awansu zawodowego już dawno się wyczerpał (na to zjawisko już w 2008 r. wskazywała Najwyższa Izba Kontroli). Obecnie ponad 80 proc. pedagogów ma bowiem tytuł nauczyciela mianowanego i dyplomowanego. MEN chce to zmienić.

Podzielone związki

Minister edukacji Anna Zalewska zamierza wprowadzić jeszcze jeden stopień awansu dla pedagogów. Jego zdobycie ma się wiązać z ukończeniem doktoratu lub zastosowanie określonych innowacji w nauce, które zostaną zdefiniowane przez MEN.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • as(2016-06-17 19:37) Zgłoś naruszenie 250

    Doktorat w końcu ktoś doceni

    Odpowiedz
  • Paweł(2016-11-11 23:15) Zgłoś naruszenie 240

    Krytycy doktoratu po prostu są za słabi, żeby o tym nawet pomarzyć, a co dopiero takowy obronić. DOktorat to nie tylko wykształcenie, to przede wszystkim wielki wysiłek, aby go uzyskać. Nierobom się nie chce. Lepiej odczekać swoje stażem pracy, bo tak łatwiej.

    Odpowiedz
  • Greg(2016-04-05 08:25) Zgłoś naruszenie 2119

    To nie ma większego sensu - tytuł naukowy nie zawsze oznacza, że ktoś jest dobrym dydaktykiem.

    Odpowiedz
  • Kasia(2016-08-27 11:35) Zgłoś naruszenie 110

    Jestem nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej od 26 lat i od 8 lat nauczycielem muzyki. Zaczęłam studia doktoranckie 2 lata temu. Wprowadziłam innowację pedagogiczną oraz przeprowadziłam eksperyment pedagogiczny. Postanowiłam się nadal rozwijać by nie popaść rutynie. Staram się łączyć swoje obowiązki z pracą rodziną i studiami. Im więcej mam obowiązków tym lepiej,dzięki temu nie marnuję czasu i maksymalnie go wykorzystuję z korzyścią dla samorozwoju i własnej satysfakcji. Cieszę się ,że mogę wzbogacać swoją wiedzę, którą na co dzień wykorzystuję w pracy zawodowej. Dla chcącego nic trudnego. Polecam wszystkim.

    Odpowiedz
  • mm(2016-04-05 15:38) Zgłoś naruszenie 1111

    Moim zdaniem nauczyciel powinien uczyć i wychowywać bez żadnych awansów zawodowych.

    Odpowiedz
  • podatnik(2016-04-05 10:02) Zgłoś naruszenie 724

    Jakie doktorat?! Spora część nauczycieli nie radzi z podstawowymi obowiązkami, stąd takie marne wyniki nauczania i masowe korepetycje, które już dawno wreszcie należy opodatkować. Im więcej zarabiają tym jest gorzej z nauczaniem bo nie ma zdrowej konkurencji w tym zawodzie.

    Odpowiedz
  • człowiek na miejscu(2019-01-10 00:11) Zgłoś naruszenie 40

    Dobrze stanie się, że Minister doceni nauczycieli mających stopień doktora. Nie wyobrażam sobie, żeby doktor nie czytał, nie zgłębiał wiedzy i umiejętności. Nie znam takich doktorów.Jeżeli sam ma szeroki zakres wiedzy, podzieli się z wychowankami, a to będzie wielka korzyść. Szanujmy ludzi, którzy się rozwijają, szanujmy ich wiedzę. Nieudacznikiem jest ten, który ciągle obraża i nie godzi się z tym, że sam nie mógł osiągnąć tego pułapu. Jeszcze raz, szanujmy doktorów i cieszmy się, że w końcu pani minister doceni ich ( nawet symbolicznie, w końcu wypracowali tytuł i sami sobie go nie nadali; musieli mieć dużo pokory i pracowitości).

    Odpowiedz
  • aaaa(2016-04-09 14:40) Zgłoś naruszenie 28

    stopnie awansu zawodowego powinny być przyznawane z racji przepracowanych lat , czyli stażu pracy w tym zawodzie i na tym koniec. Tytuł naukowy rządzi się swoimi prawami i wiele nauczycieli ma taki tytuł nie mając zdobytych kolejnych stopni awansu tj biurokratycznej bzdury.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dr hab. n. humanistycznych w zakresie historii (2019-02-09 10:43) Zgłoś naruszenie 10

    Sądzicie Państwo, że ktoś doceni wkład i wysiłek w pisanie i obronę doktoratu. Dyrekcja szkoły, kuratorium i wreszcie ministerstwo uznaje ten wysiłek za zbędny i niepotrzebny. Pozostaje jedynie Państwa satysfakcja. W trakcie pracy w szkole zrobiłem najpierw doktorat, później habilitację. Łącznie wydałem ponad 54 tys. zł -część z nich pokryły fundacje. Czy jestem spełniony i zadowolony zdecydowanie nie, albowiem na 6 lat przed emeryturą nie mam pracy

    Odpowiedz
  • dr (2019-09-02 20:45) Zgłoś naruszenie 00

    Kadencja się kończy a zmiany jak nie było tak nie ma p. Zalewska kity wciskała

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane