Autopromocja

Kuratoria znów mają silną pozycję. Praktycznie będą decydować o wszystkim

Edukacja
EdukacjaShutterStock
29 stycznia 2016

- niepotrzebnie tworzy się biurokratyczną konieczność opiniowania przez kuratora pozytywnych przecież inicjatyw samorządu zmierzających do rozszerzania oferty edukacyjnej, i to w dodatku z możliwością ich blokowania - uważa Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty.

Analizując zmiany, muszę stwierdzić, że nie spowodują one znacznego zwiększenia obowiązków dla pracowników kuratorium. Nowelizacja dotyczy przede wszystkim sieci placówek oświatowych – procedur ich zakładania, przekształcania i likwidowania. Dotychczas każdy wniosek w tej kwestii też był przez nas rozpatrywany. Zmiana zasadnicza dotyczy związania samorządu opinią kuratora – dotychczas nie musiały być brane pod uwagę przy podejmowaniu uchwał likwidacyjnych.

Przyjęto takie założenie, że potrzeby w tym zakresie najlepiej będzie znał kurator, który uzyska decydujący głos. W mojej ocenie jest to kompetencja zbędna - niepotrzebnie tworzy się biurokratyczną konieczność opiniowania przez kuratora pozytywnych przecież inicjatyw samorządu zmierzających do rozszerzania oferty edukacyjnej, i to w dodatku z możliwością ich blokowania. Wydaje mi się, że bardziej wskazane jest opiniowanie planów pracy tych placówek pod kątem organizowania i prowadzenia doskonalenia oraz dokształcania zawodowego nauczycieli w zakresie wynikającym z kierunków polityki oświatowej państwa, ustalanych przez ministra edukacji na dany rok szkolny.

Każda zmiana sieci będzie wymagała pozytywnej opinii kuratora. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 14a ust. 2 ustawy opinia kuratora oświaty będzie dotyczyła zgodności tej sieci z warunkami określonymi w ust. 2. Badaniu będzie podlegało, czy zapewnia się dzieciom zamieszkałym na obszarze gminy możliwość korzystania z wychowania przedszkolnego oraz czy droga dziecka z domu do publicznego przedszkola, innej publicznej formy wychowania przedszkolnego, niepublicznego przedszkola albo niepublicznej innej formy wychowania przedszkolnego nie przekracza 3 km. Tu pojawia się pytanie natury technicznej – jak kurator ma weryfikować podane we wskazanym przepisie odległości?

Ta niekonsekwencja została właśnie usunięta. Nie zgadzam się z tym, że kurator będzie tylko blokował. Dotychczas wydając każdą opinię, brałem pod uwagę stanowisko lokalnej społeczności: rodziców, nauczycieli, związków zawodowych. Analizowałem, jak wielu uczniów dotknie ta zmiana, zwracałem uwagę na prognozy demograficzne, warunki, w jakich będą się uczyć po likwidacji szkoły, przyglądałem się organizacji dowozu i opieki w świetlicy, wynikom nauczania, losom nauczycieli. Ważne były społeczne skutki projektowanych zmian. Uwzględniane były też oczywiście racje samorządów, w tym podnoszone najczęściej - związane z kosztami utrzymania szkoły. Wszystkie informacje o zasadach likwidacji, przekształceniach oraz opiniowaniu były zamieszczone na stronie internetowej kuratorium. Często przed wydaniem opinii rozmawiałem i z samorządem, i z przedstawicielami lokalnej społeczności. Kiedy widziałem, że samorząd jest przekonany do likwidacji szkoły, rozmawiałem z rodzicami i nauczycielami, aby rozmawiali z samorządem o alternatywie pozwalającej na przekazanie szkoły do prowadzenia innemu podmiotowi bez konieczności jej likwidacji. Często rodzice i nauczyciele potrafili się zorganizować, zakładali stowarzyszenie i przejmowali szkołę. Spotykając się z wójtami, sugerowałem im, aby rozmawiali z radą pedagogiczną i rodzicami, przekonywali ich do swoich planów, prosili o opinie, wysłuchali argumentacji. Dialog i wypracowanie kompromisu jest moim zdaniem właściwym kierunkiem działania w tych sprawach, a nie dyktat którejkolwiek ze stron. Takie same działania będą kuratorzy prowadzić po zmianie przepisów, a niewątpliwą wartością jest procedura odwoławcza.

Faktycznie brzmienie art. 17 ustawy nowelizującej może budzić wątpliwości. W sytuacji kiedy przed wejściem noweli w życie (23 stycznia 2016 r.) nie została podjęta ostateczna uchwała o likwidacji lub przekształceniu szkoły, ma być stosowany zmieniony art. 59 ust. 2 i 2c, zgodnie z którym likwidacja lub przekształcenie może nastąpić tylko po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora, opinia ta ma zaś formę postanowienia, na które przysługuje zażalenie do ministra edukacji narodowej. Wynika z tego, że nawet jeżeli kurator już opiniował zamiar likwidacji lub przekształcenia, a procedura ta nie zakończyła się uchwałą o likwidacji lub przekształceniu szkoły, to organ prowadzący musi na nowo wystąpić do kuratora o opinię, która musi zostać wydana w formie postanowienia i która musi być pozytywna, żeby organ mógł zlikwidować lub przekształcić szkołę.

Czy jest to wsteczne działanie nowego prawa - poniekąd tak, chociaż można to tłumaczyć w taki sposób, że skoro nie ma jeszcze uchwały o likwidacji lub przekształceniu, to procedura jest w toku i do jej zakończenia potrzebne jest uzyskanie opinii kuratora według obecnie obowiązujących (czyli nowych) przepisów.

WAŻNE Osoby powołane na stanowisko kuratora oświaty zgodnie z dotychczasowymi przepisami i zajmujące je w dniu wejścia w życie nowelizacji, czyli 23 stycznia 2016 r., będą zajmowały to stanowisko do dnia powołania kuratora oświaty zgodnie nowymi regulacjami, ale nie dłużej niż do 23 kwietnia 2016 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.