Polscy uczniowie: Najmądrzejsze dzieci na Ziemi?

autor: Anna Wittenberg25.11.2015, 06:59; Aktualizacja: 25.11.2015, 08:47
Krócej niż Polacy uczą się Włosi, Austriacy oraz Belgowie

Krócej niż Polacy uczą się Włosi, Austriacy oraz Belgowieźródło: ShutterStock

Nasz kraj przeznacza na edukację niemal najmniej ze wszystkich w Europie. Tymczasem wyniki uczniów imponują na tyle, że przyjeżdżają badać ich źródło zagraniczni eksperci. I piszą książki o najmądrzejszych dzieciach na Ziemi.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (21)

  • Tt(2015-11-26 14:28) Zgłoś naruszenie 111

    To nam zostało po zaborach rodzice dziadkowie uczyli dzieci wszystkiego co się Da i dodając ze muszą mieć wiedzę aby mogli kombinować aby przeżyć

    Odpowiedz
  • Żaba(2015-11-25 07:37) Zgłoś naruszenie 93

    Podziękujcie nauczycielom. Tym samym, których wyzywacie od leni, nieudaczników i miernot...

    Odpowiedz
  • béa(2015-11-29 10:42) Zgłoś naruszenie 90

    Biorąc pod uwagę że francuskie dziecko (cała rodzina dumna bo przecież taki inteligentny i dobrze się uczy) w wieku 16 lat pyta czy Einstein i Frankenstein to ta sama osoba i czy stolicą Maroko jest Marrakech... Tak dochodzę do wniosku że polskie dzieci są naprawdę sporo mądrzejsze od swoich rówieśników z nad sekwany...

    Odpowiedz
  • darek(2015-11-26 07:30) Zgłoś naruszenie 90

    To prawda jestem w hiszpani i tutaj np.3 klasista z polski przewyzsza wiedza 6 klasiste hiszpanskiego traktuja tutaj polskie dzieci jak ansztajnow

    Odpowiedz
  • P. Alant(2015-11-25 23:31) Zgłoś naruszenie 81

    Opisywane w raporcie OECD sukcesy polskiej edukacji, to efekt szkół 8-klasowych, które kończyli obecni nauczyciele. Nowe pokolenie belfrów, które skończyło gimnazja, dopiero wchodzi na rynek. Za 20 lat polska edukacja będzie typową średnią unijną miernotą. Drugi powód sukcesów, to 18-godzinny tydzień pracy nauczycieli przy tablicy wprowadzony jeszcze przez komunę, która wiedziała, że nikt nie da rady więcej. Trzeci powód, to przestarzałe metody pracy. Kadra urzędnicza stara się jak najbardziej ograniczyć wydatki na oświatę, bo dostarczenie do szkół nowych technologii mogłoby wyzwolić uczniów i nauczycieli spod urzędniczej kontroli. Dlatego szkoły dysponują przestarzałymi komputerami (projekt MEN zakończył się w 2008 r.), brakuje zwykłych projektorów, tablice interaktywne są ciągle wyjątkiem, Internet jest ciągle za wolny i za drogi, wi-fi to luksus itd. Można sobie jedynie wyobrazić jaką eksplozję innowacyjności przeżylibyśmy za kilka lat, gdyby finansowanie polskiej oświaty było na poziomie USA czy Luksemburga.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • dd(2015-11-26 10:16) Zgłoś naruszenie 74

    Tylko polscy rodzice uczą się dodatkowo z dziećmi w domach (bo muszą...) i to są efekty. W szkole jest kino, andrzejki, zastępstwa, ale kółek zainteresowań jak na lekarstwo i rodzice muszą sami nadrabiać braki szkoły. Czy ktoś zna lepsze wytłumaczenie dla tezy z tytułu artykułu?

    Odpowiedz
  • Rene(2015-11-25 15:41) Zgłoś naruszenie 72

    Podziwiam nauczycieli!!! Za żadne pieniądze nie chciałabym wykonywać tego zawodu w dzisiejszych czasach. Cieszę się , że moje dzieci trafiły na wspaniałych nauczycieli. Pozdrawiam😊

    Odpowiedz
  • yks(2015-11-25 21:09) Zgłoś naruszenie 43

    Nauczyciele są coraz gorsi bo na studia "nauczycielskie" idą ci, co się na lepsze nie dostali. Potem dziecko trzeba na korepetycje wysyłać bo w szkole nic nie uczą. Mój znajomy, matura 2007 z historii na 33 % a teraz historii uczy. Kolejny ziomek ledwo matmę zdał a matematyki uczy. Głąb nikogo nie nauczy. Całe szczęście, że ma z tyłu podręcznika rozwiązania na zadania.

    Odpowiedz
  • w(2015-11-27 00:04) Zgłoś naruszenie 43

    Polacy to naprawdę dobrze wykształceni ludzie. Na tle szkół w krajach za granicą, dzieci stąd faktycznie są Ajsztajnami. wkurza mnie wiecznie marudzenie jak to tu jest beznadziejnie. docencie to co macie!!

    Odpowiedz
  • Krzysztof Sulek - Rzym(2016-05-11 11:59) Zgłoś naruszenie 40

    Mam podobne doswiadczenia we Wloszech.Dotarlem na poczatku lat 80-tych tylko do trzeciej klasy technikum mechanicznego. Jednak w wielu materiach przewyzszam wiedza ludzi po studiach. Na pierwszym spotkaniu rodzicow w liceum mojego syna, opadly mi rece , gdy zobaczylem w jakich warunkach musza sie uczyc. Zero pomocy naukowych. Nie istnieja pracownie dla poszczegolnych przedmiotow. Biologia, fizyka, chemia i geografia istnieja jako jeden przedmiot "Nauki przyrodnicze". W podstawowce dzieci spedzaja 8 godzin (8. 30 - 16.30) , w gimnazjum 6 (8.00- 14.00) , a w liceach 4 (8.30 - 13.30). Juz dawno chcialem wyslac moje dzieci , zeby uczyly sie w Polsce, ale moja zona sie sprzeciwia .

    Odpowiedz
  • ads(2015-11-25 08:07) Zgłoś naruszenie 33

    Jakim nauczycielom? Tym nierobom? To przecież zasługa kolejnych panów i pań ministrów oświaty! Dla niektórych absolwentów gimnazjów: To sarkazm.
    Panie redaktorze Radwan: To przez Kartę nauczyciela! Znieść kartę, a potem znieść nauczycieli!

    Odpowiedz
  • A(2016-02-03 18:30) Zgłoś naruszenie 22

    Noo.... Ja sie nie dziwię, że akurat Polskie....:)

    Odpowiedz
  • Zofia(2015-11-25 21:36) Zgłoś naruszenie 20

    W większości przypadków wykształcenie "wyższe" jest wykształceniem wyższym tylko z nazwy. Ten cały system został zorganizowany tylko po to, by zmniejszyć bezrobocie (przecież studenci nie są kwalifikowani jako bezrobotni). Niestety większość absolwentów gimnazjów, liceów i studiów wyższych to analfabeci funkcjonalni. Gimnazja to najgorszy twór jaki mógł powstać - i nie chodzi tu wyłącznie o patologie tam występujące...

    Odpowiedz
  • w(2015-11-25 08:36) Zgłoś naruszenie 21

    a dlaczego ten artykuł jest zaszyfrowany? jak trza obrażać nauczycieli to 100% jest do przeczytania a tu 25%...

    Odpowiedz
  • przedszkolanka(2015-11-28 13:33) Zgłoś naruszenie 21

    W dniu 4. 11. napisała Pani: "Szkoła impregnowana na nieustanną reformę: Umiejętności uczniów się nie zmieniają"

    "Od 2002 r., kiedy pierwszy rocznik gimnazjalistów napisał test na koniec szkoły, wyniki kolejnych ani się nie poprawiły, ani nie pogorszyły. Zarówno rezultaty testów matematycznych, jak i humanistycznych od 13 lat oscylują wokół średniej. Podobnie jest w przypadku testu szóstoklasisty i matury."

    A pod koniec miesiąca inna opinia? :)

    Odpowiedz
  • Maniksa(2015-11-30 19:18) Zgłoś naruszenie 21

    Ciekawe czy opinia została postawiona po podsumowaniu osiągniętych poziomów wykształcenia, czy na podstawie przebadanej wiedzy. Jeśli to pierwsze, to smiem twierdzić, że mądrosć naszych rodaków jest pozorna, bo :
    1. z podstawówek dzieci są wypychane
    2. to samo w przypadków gimnazjów
    3. zawodówki prawie nie istnieją
    4. na podstawie m.innymi zawyżonych ocen na świadectwach gimnazjalnych dostają się dzieciaki do LO i w ten sam sposób na studia... U nas wszyscy maja parcie na studia, bo nawet sprzątaczka jest mile widziana z dyplomem do pracy za 700 zł...
    Ale wykształcenie a wiedza, czyli owa mądrość to zupełnie dwie różne sprawy...
    Ot i cała tajemnica polskiej mądrości...

    Odpowiedz
  • Taki jeden starej daty(2016-05-11 23:39) Zgłoś naruszenie 10

    Srete tete te Gimnazja to patologiczny układ . Ja robiłem szkole 8 klas. Potem szkoła zawodowa po zawodowej wojsko po wojsku szkoła średnia z matura potem włsna dzialalnosc na której jestem od 18 lat , w między czasie 2 lata Politechniki nie skonczyłem bo za drogo i jeszcze problemy osobiste no ale zrobiłem w między czasie 2 zawodówke i po kolejnych latach uzyskałem tytuł majstra w 2 zawodzie który jest obecnie przezemnie wykonywany średnio mam grupę 10 ludzi . i niech mi ktoś powie że 8 klasowa podstawowka była zła , była suuuper. to samo grono przez 8 lat dorastaliśmy jak w rodzinie potem juz przeskoczylismy do szkoly zawodowej i średniej ale to już było życie nie zabawa nie było miejsca na lans bo trzeba było sie uczyć zawodu albo osiągać wyniki aby iść dalej a teraz ta część gimnazjalna to guwnażeria która 3 lata lansóje sie przed nowymi kolegami i koleżankami prubując się dopasować a tak naprawde jest zagubiona i zanim sie oswoi to znowu zmienia otoczenie kończac szkołe nie mają takich fajnych znajomosci jak my . za miesiac mamy spotkanie uczniów naszej szkoły rocznika 77 nie moge sie doczekać :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Taki jeden starej daty(2016-05-11 23:33) Zgłoś naruszenie 11

    Srete tete te Gimnazja to patopogiczny układ . ja robiłem szkole 8 klas Potem szkoła zawodowa po zawodowej wojsko po wojsku szkola srednia z matura potem wlsna dzialalnosc na kturej jestem od 18 lat , w miedzy czasie 2 lata Politechniki nie skonczyłem bo za drogo no ale zrobiłem w miedzy czasie 2 zawodowke i po kolejnych latach uzyskałem tytuł majstra w 2 zawodzie ktury jest obecnie przezemnie wykonywany srednio mam grupe 10 ludzi . i niech mi ktos powie ze 8 klasowa podstawowka była zła , była suuuper. to samo grono przez 8 lat dorastalismy jak w rodzinie potem juz przeskoczylismy do szkoly zawodowej i sredniej ale to juz bylo zycie nie zabawa nie było miejsca na lans bo trzeba było sie uczyc zawodu albo osiagac wyniki aby isc dalej a teraz ta czesc gimnazjalna to guwnazeria ktura 3 lata lansuje sie przed nowymi kolegami i kolezankami prubujac sie dopasowac a tak naprawde jest zagubiona i zanim sie oswoi to znowu zmienia otoczenie konczac szkole nie maja takich fajnych znajomosci jak my . za miesiac mamy spotkanie uczniów naszej sZkoły rocznika 77 niemoge sie doczekac :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane