Nie na każdej uczelni podniesienie kryterium dochodowego o 242,7 zł przy ubieganiu się o pomoc socjalną skutkowało wzrostem liczby studentów korzystających z tych świadczeń. Powód? Wysoka płaca minimalna.

Od 1 stycznia br. szkoły wyższe mogą podwyższyć próg dochodu uprawniający do stypendium socjalnego do 1294,4 zł netto. Wcześniej wynosił on maksymalnie 1051,7 zł miesięcznie na osobę w rodzinie studenta. Zmiana miała zwiększyć dostęp do systemu pomocy materialnej na studiach. Od kilku lat bowiem coraz mniej osób kwalifikuje się do otrzymania tych pieniędzy.

Organizacje studenckie, m.in. Parlament Studentów RP (PSRP) i Niezależne Zrzeszenie Studentów, alarmowały, że zmiana jest niewystarczająca, a próg dochodu nadal za niski, zwłaszcza w porównaniu z szybko rosnącym minimalnym wynagrodzeniem za pracę (patrz: infografika). DGP sprawdził, czym skutkowała zmiana przepisów i czy faktycznie więcej pieniędzy trafiło do kieszeni żaków.

(Nie)znaczny wzrost

Z sondy DGP wynika, że rzeczywiście na niektórych uczelniach więcej studentów pobiera stypendia socjalne. Wzrost odnotował Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu (UMP). – Przed podniesieniem progu stypendium socjalne otrzymywało łącznie 230 osób, natomiast obecnie przysługuje ono 263 studentom – wylicza prof. dr hab. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz z UMP.

Liczba uprawnionych do pomocy finansowej wzrosła też na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie (UML). W semestrze zimowym stypendium socjalne otrzymywało 519 studentów, zaś na semestr letni przyznano je już 616 osobom. – Jednocześnie należy dodać, że nadal przyjmowane są nowe wnioski i dlatego też liczba uprawnionych będzie wzrastać – zaznacza Wojciech Brakowiecki z UML. Podobnie na Uniwersytecie Jagiellońskim. W semestrze zimowym stypendia socjalne otrzymywało 1530 osób, w letnim już 1645.

Nie wszędzie jednak podniesienie progu dochodu skutkowało zwiększeniem liczby osób uprawnionych do tego świadczenia. – W roku akademickim 2022/2023 stypendium socjalne otrzymuje 234 studentów. Liczba ta nie zmieniła się po wprowadzeniu nowego kryterium dochodowego – przyznaje Sebastian Dymek z Akademii Mazowieckiej w Płocku.

Kwoty bez (większych) zmian

Najczęściej podniesienie progu dochodu i zwiększenie liczby uprawnionych do otrzymywania pomocy nie wpłynęły na zmianę kwot wypłacanych stypendiów. A tego najbardziej obawiali się przedstawiciele środowiska akademickiego (Pisaliśmy o tym: „Podwyższenie od Nowego Roku progu dochodu uprawniającego do stypendium socjalnego może wywołać chaos”, DGP nr 224/2022). Poziom przyznawanego wsparcia pozostał bez zmian chociażby na Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu, gdzie zarówno przed, jak i po podniesieniu progu stypendium socjalne to 1,1 tys. zł miesięcznie.

– Wysokość wypłacanej pomocy nie uległa zmianie po zwiększeniu wysokości progu dochodowego. Minimalna kwota świadczenia wynosi 800 zł, maksymalna 1600 zł. Tak jak wcześniej dodatkowo można się starać o jego zwiększenie o 500 zł – informuje z kolei Anna Modzelewska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Można znaleźć też przypadki, gdy te kwoty obniżono, ale są one nieliczne. Najczęściej spadły one o nie więcej niż 50–100 zł. Przykładowo widełki zmieniły się na UML. Wysokość stypendium socjalnego w semestrze zimowym wynosiła od 550 zł do 1000 zł, natomiast od semestru letniego kwoty przyznawanych świadczeń wynoszą od 450 zł do 1050 zł.

Co ciekawe, są również takie uczelnie, w których ta pomoc nieco wzrosła, mimo że liczba korzystających ze świadczeń również jest większa. Tak jest np. na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie studenci mogą teraz otrzymać maksymalnie 1250 zł (wcześniej 1200 zł).

Wciąż też w wielu szkołach wyższych nie są znane kwoty wsparcia socjalnego wypłacanego studentom. – Obecnie trwa składanie wniosków na semestr letni, dokładne stawki stypendialne zostaną podane do końca marca 2023 r. – zapowiada Małgorzata Poszwa z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Ta sama zmiana, inny efekt

Niektóre szkoły wyższe sygnalizują, że wstrzymały się na razie z podniesieniem progu dochodu ze względu na niedostateczne środki, np. tak jest w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku.

Eksperci za taki różnoraki efekt stosowania prawa obarczają niedoprecyzowany system przyznawania pomocy materialnej na studiach.

– Idea była słuszna. Skoro wynagrodzenia są wyższe, przynajmniej nominalnie, a inflacja rośnie, to próg dochodu również powinien być wyższy. Natomiast w praktyce stworzono regulację, ale nie sprecyzowano żadnych wytycznych, jak ją stosować. W rezultacie uczelnie przyjęły różną interpretację, jedne uznały, że wyższy próg dochodu obejmie również wnioski złożone w październiku 2022 r., inne – że będzie stosowany od 1 stycznia 2023 r. albo dopiero od semestru letniego. Są też takie, które w obawie o to, że nie otrzymają dodatkowych pieniędzy na stypendia socjalne, wstrzymały się z podniesieniem progu. Jaka praktyka okaże się słuszna, czas pokaże – mówi Mateusz Kuliński, rzecznik praw studenta PSRP.

Idzie nowe

Uczelnie już niedługo czekają kolejne zmiany w zasadach przyznawania stypendiów. Od roku akademickiego 2023/2024 szkoły wyższe nie będą już ustalać progu dochodowego. Wszystkim zostanie narzucony taki sam próg. Taką zmianę przewiduje nowelizacja z 13 stycznia 2023 r. ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 212).

Zgodnie ze zmienionym art. 87 ust. 2 kryterium dochodowe uprawniające studenta do ubiegania się o stypendium socjalne zostanie ujednolicone w skali kraju – wysokość miesięcznego dochodu na osobę w rodzinie studenta wyniesie 1,6 sumy kwot określonych w przepisach o świadczeniach rodzinnych. Teraz obowiązują dwa progi – dolny i górny – a rektor w porozumieniu z samorządem studenckim ustala, jaki dochód w ramach tych widełek będzie obowiązywał na danej uczelni – czy maksymalny dopuszczony ustawą, czy jednak niższy. Od 1 października nie będą już go uzgadniać. ©℗

Płaca rośnie szybciej niż próg / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe