Jak poinformowało w środę Biuro, RPO Marcin Wiącek zgłosił swój udział w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym zainicjowanym skargą pełnomocnika jednego z nauczycieli.

Jednocześnie RPO poinformował Trybunał, że uzasadnienie prawne swojego stanowiska w tej sprawie przekaże TK do 10 grudnia br.

W sprawie chodzi o nauczyciela, wobec którego w maju 2020 r. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Następnie w czerwcu 2020 r. nauczyciel został zawieszony w obowiązkach służbowych. Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie na posiedzeniu niejawnym nie uwzględniła zażalenia nauczyciela na zawieszenie, a Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Ministrze Edukacji Narodowej utrzymała tę decyzję.

Reklama

Zgodnie z Kartą Nauczyciela "dyrektor szkoły może zawiesić w pełnieniu obowiązków nauczyciela, a organ prowadzący szkołę – nauczyciela pełniącego funkcję dyrektora szkoły, przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywania obowiązków w szkole".

"Komisja dyscyplinarna pierwszej instancji rozpatruje odwołanie od decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków w składzie trzech członków, na posiedzeniu niejawnym" - stanowi ustawa i dodaje, że także "odwoławcza komisja dyscyplinarna rozpatruje odwołanie od decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków w składzie trzech członków, na posiedzeniu niejawnym".

Jak wskazano w skardze konstytucyjnej "tak uregulowane postępowanie (...) w praktyce wyklucza możliwość skorzystania z prawa do obrony przez nauczyciela, którego dotyczy decyzja o zawieszeniu w obowiązkach służbowych". Dodano w niej, że postępowanie to "ogranicza się jedynie do zapoznania się z treścią wniesionego odwołania oraz zbadania akt sprawy".

"Kwestionowana norma ustawowa nie przewiduje nawet fakultatywnej możliwości wezwania przez komisje dyscyplinarne obwinionego lub jego obrońcy celem wysłuchania ich stanowiska" - podkreślono w tej skardze.

Także w ocenie RPO zaskarżone przepisy są niezgodne z konstytucją w zakresie, w jakim pozwalają "na rozpatrzenie odwołania, a w dalszej kolejności zażalenia od zawieszenia nauczyciela w czynnościach przez Komisje Dyscyplinarne działające odpowiednio przy właściwym wojewodzie oraz Ministrze Edukacji Narodowej na posiedzeniu niejawnym bez udziału obwinionego lub jego obrońcy".

Jak zaznaczył Rzecznik obecne przepisy Karty Nauczyciela w tych kwestiach naruszają konstytucyjne prawo do obrony.

Swoje stanowiska w tej sprawie powinni przedstawić TK jeszcze Sejm oraz Prokurator Generalny. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński