O kłopotach kadrowych jest ostatnio głośno, nie tylko za sprawą szkół i samorządów, które sygnalizują, że mają problem z obsadzeniem stanowisk, lecz także resortu edukacji, który przekonuje, że nie jest on większy niż zwykle. Tymczasem w bazach kuratoriów jest już ponad 20 tys. ofert pracy dla nauczycieli. Jeszcze w połowie lipca było ich 16,5 tys.

Nowy rok szkolny 2022/2023 - czego boją się rodzice

Reklama
Co ciekawe, groźba strajku oraz przepełnienie szkół z powodu m.in. napływu uczniów z Ukrainy znalazły się na samym końcu obaw towarzyszących rodzicom (niecałe 7 proc. respondentów), za wyższymi wydatkami na wyprawkę szkolną (tego obawia się 7,4 proc. badanych). Świadczenie 300+, wypłacane uczniom rozpoczynającym rok szkolny, nie jest waloryzowane od 2018 r., tymczasem średni koszt wyprawki znacząco już przekracza 1 tys. zł.
Takie postawienie sprawy przez rodziców nie jest zaskoczeniem dla ekspertów.

Skutki lockdownów nadal odczuwalne w szkole

- Uczniowie z jednej strony są w lepszej sytuacji niż rok temu, gdyż mieli ciągłość w nauczaniu i ich edukacja, praktyki nie zostały rozchwiane przez zdalne nauczanie i wywołane przez nie przerwy. Z drugiej strony ci uczniowie, którzy najbardziej ucierpieli w trakcie zdalnej edukacji pod względem psychicznym, edukacyjnym, dalej mogą mieć problemy z powrotem do formy sprzed pandemii. Wyniki badań wskazują, że te negatywne skutki przerw w nauce wynikające z niechodzenia do szkoły z powodu pandemii czy strajków nauczycieli widoczne są w dłuższej perspektywie i przekładają się na gorsze wyniki, słabsze zdrowie, niższe zarobki i mniej udane życie - tłumaczy dr hab. Piotr Długosz, dyrektor Centrum Badań Młodzieży Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. ©℗
Czego się Pan/Pani najbardziej obawia w związku z rozpoczynającym się rokiem szkolnym / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe