Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, na ostatnim posiedzeniu zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty zaproponował nauczycielom podwyżki od stycznia 2023 r. o co najmniej 9 proc. Związkowcy niezmiennie domagają się 20 proc. i to najlepiej już od nowego roku szkolnego. Piotr Müller, rzecznik prasowy rządu, podkreśla, że negocjacje się nie skończyły, jednak Związek Nauczycielstwa Polskiego nie chce dłużej czekać i już teraz zapowiedział, że od 1 września rozpocznie się akcja protestacyjna polegająca na oflagowaniu placówek.
Sławomir Broniarz, prezes ZNP, nie wyklucza, że może się powtórzyć strajk generalny z 2019 r. Problem jednak w tym, że obecnie członkowie związku są niemal po połowie podzieleni w tej kwestii.