Ponad miesiąc temu zakończył się okres przejściowy dla prywatnych placówek oferujących opiekę nad maluchami na dostosowanie się do wymogów ustawy żłobkowej. Nie wszystkie dopełniły tego obowiązku.

Standardy dotyczące warunków lokalowych, sanitarnych i opiekuńczych obowiązują wszystkie żłobki i kluby dziecięce, które powstają od kwietnia 2011 r. Wtedy weszła w życie wprowadzająca te wymogi ustawa z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1457). Aby zagwarantować wszystkim maluchom jednolite standardy pobytu, rząd postanowił objąć nimi również podmioty prywatne, które rozpoczęły działalność wcześniej. Miały one trzy lata na dostosowanie się do nowych przepisów.

Dane pochodzące z rejestrów żłobków i klubów dziecięcych pokazują, że w związku z zakończeniem 4 kwietnia 2014 r. okresu przejściowego nie wszędzie właściciele zaczęli rejestrować swoje placówki. We Wrocławiu, gdzie na koniec lutego w wykazie znajdowały się 74 niepubliczne miejsca opieki, w marcu i kwietniu wpis uzyskało 9 prywatnych żłobków.Znaczący wzrost odnotowano z kolei w Szczecinie, gdzie jeszcze w lutym działało 5 prywatnych żłobków, a według stanu na połowę maja ich liczba wynosi 11, zarejestrowały się też dwa kluby dziecięce (wcześniej ich nie było).

Gminy zwracają jednak uwagę, że wśród rejestrujących się miejsc opieki są zarówno te, których dotyczył okres przejściowy, jak i nowo powstające.

– W naszym przypadku na 5 żłobków, które wpisały się do rejestru w marcu i kwietniu, 3 dostosowały się do przepisów. Natomiast wszystkie cztery kluby dziecięce działały już wcześniej – wyjaśnia Sylwia Rogacka z wydziału zdrowia i spraw społecznych Urzędu Miasta w Poznaniu.

Mandat od straży

Ponieważ niektóre prywatne placówki mogą celowo unikać rejestracji, bo osiągnięcie standardów wymaga zwykle poniesienia kosztów, np. remontów, gminy zapowiadają kontrole takich miejsc. Będą to robić, mimo że przepisy ustawy żłobkowej nakładają na nie wprost obowiązek sprawowania nadzoru jedynie nad żłobkami i klubami dziecięcymi, które uzyskały wpis do rejestru.

We Wrocławiu trwa weryfikacja Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej pod kątem wyłonienia podmiotów oferujących usługi dziennej opieki nad dziećmi.

– Po ustaleniu ich liczby będziemy kierować do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa – informuje Joanna Nyczak, dyrektor wydziału zdrowia i spraw społecznych Urzędu Miasta we Wrocławiu. Dodaje, że taka procedura będzie powtarzana co miesiąc.

W Poznaniu urzędnicy będą alarmować straż miejską. Regularnie kontroluje ona placówki w zakresie posiadania przez nie zezwoleń, wpisów do działalności i innych wymogów, które określają przepisy. Jeżeli okaże się, że firma działa z naruszeniem prawa, straż nałoży na nią mandat karny.

W Gdańsku urzędnicy poszukiwali na stronach internetowych niepublicznych placówek, które nie mają wymaganego wpisu.

– Znaleziono 20 podmiotów. Do ich właścicieli wysłane zostały wezwania do rejestracji z pouczeniem, że w przypadku niedopełnienia tego obowiązku zostaną podjęte działania wynikające z kodeksu wykroczeń – wskazuje Dariusz Wołodźko z Urzędu Miasta w Gdańsku.

Ulotki dla rodziców

W Gdańsku i Warszawie planowana jest akcja informacyjna. – To kolejna odsłona prowadzonej już kampanii, która jest skierowana do rodziców i przedsiębiorców. Miała ona charakter informacyjno-edukacyjny, służący podwyższeniu wiedzy i świadomości opiekunów oraz właścicieli placówek – wyjaśnia Katarzyna Pieńkowska z warszawskiego Ratusza.

W ramach akcji planowane są reklamy w komunikacji miejskiej, informacje na portalach społecznościowych oraz ulotki dla rodziców i przedsiębiorców. Tym pierwszym będą wyjaśniać, co należy sprawdzić, zanim zapisze się dziecko do żłobka lub klubu. Druk skierowany do podmiotów prowadzących miejsca opieki (lub planujących ich otworzenie) ma zawierać informacje, jak zarejestrować taką placówkę.