Wyniki rekrutacji na studia i egzaminów maturalnych będą decydowały o tym, czy student będzie musiał płacić za naukę na kolejnym fakultecie. Nie będzie to zależne od stypendium.
Tak wynika z wczorajszego posiedzenia sejmowej podkomisji. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) nie ugięło się bowiem pod presją środowiska akademickiego, które domagało się zniesienia limitu na podejmowanie drugich studiów. Obecnie osoba, która chce bezpłatnie podjąć drugi kierunek, musi spełnić kryteria potrzebne do uzyskania stypendium rektora. Może je otrzymać 10 proc. studentów.
Resort zaproponował, aby ze zwolnienia mogło skorzystać 20 proc. zainteresowanych. Będzie to zależne od wyników postępowania rekrutacyjnego. Zdaniem Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej (KKHP) to rozwiązanie niewystarczające. Pod wnioskiem o odstąpienie od płacenia za drugi studia podpisało się ponad 40 uczelni. Wczoraj w Sejmie wnioskowali o całkowite zniesienie limitu.