Uczelnie będą musiały regulować liczbę studentów w zależności od tego, ile osób przyjęły rok wcześniej. Limity spadną na kierunkach humanistycznych.
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) chce, aby liczbę miejsc na studiach stacjonarnych na uczelniach publicznych uzależnić od sumy osób przyjętych na nie w roku poprzednim. Tak wynika z projektu założeń do nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym. Ma wejść w życie 1 października 2013 roku.
Zdaniem ekspertów spowoduje to ograniczenie dostępnych miejsc na bezpłatnych studiach. Doprowadzi także do tego, że niektóre uczelnie będą przyjmowały kandydatów na siłę, również tych z bardzo słabymi wynikami maturalnymi. Tylko takie działanie pozwoli im uniknąć sytuacji, w której liczba kształcących ulegnie zmniejszeniu. To dla nich ważne, bo to właśnie od niej uzależniona jest kwota dotacji dla szkoły wyższej.