Niemieckie firmy nie tylko tworzą w naszym kraju miejsca pracy, lecz także wspierają doskonalenie zawodowe uczniów, którzy znajdą pracę w polskich fabrykach zagranicznych koncernów.
Kształcenie zawodowe i techniczne nie ma w Polsce zbyt dobrej renomy i jest z tego powodu mocno niedoinwestowane. Niesłusznie – mówią działające w Polsce firmy z zagranicznym kapitałem. I coraz częściej wyręczają polskie państwo w edukowaniu nowych fachowych kadr.
Celują w tym zwłaszcza firmy zza Odry. Niemiecki kapitał, który inwestuje u nas nieprzerwanie od początku lat 90., już kilka lat temu doszedł do istotnego wniosku. Po co czekać na słabo przygotowanych do zderzenia z nowoczesnymi fabrycznymi realiami absolwentów polskich zawodówek i techników? I tak trzeba ich przecież potem wdrażać i szkolić, co kosztuje cenny czas i pieniądze. Bardziej opłaca się zainwestować w sam proces kształcenia. Tak by dostać kompetentnego i wydajnego „szytego na miarę” pracownika.