Pod koniec czerwca pełną parą ruszy rekrutacja na studia. Osoby, które na jej podstawie dostaną się na uczelnie, będą ostatnimi studentami, którzy bez spełnienia dodatkowych warunków mogą podjąć bezpłatne kształcenie na drugim kierunku w szkole publicznej. Ci, którzy zostaną przyjęci już po zakończeniu roku akademickiego 2011/2012 (czyli w większości przypadków po 30 września 2012 r.), nie zapłacą za drugie studia tylko wówczas, gdy spełnią wymogi do otrzymania stypendium rektora za wysoką średnią ocen, osiągnięcia naukowe, artystyczne lub wyniki sportowe.

Jak sprawdziliśmy, uczelnie wyższe honorują ostatnią interpretację resortu nauki i jeśli przyjmą kandydata do zakończenia obecnego roku akademickiego, nie będzie ich dotyczyć odpłatność za studia. Taką zasadę przyjęły m.in. Uniwersytet Wrocławski i Uniwersytet Jagielloński.

– Stosujemy interpretacje resortu wypracowane ze środowiskiem akademickim – podkreśla Beata Czechowska-Derkacz, rzecznik Uniwersytetu Gdańskiego.

Decydują szczegóły

O tym, czy dana osoba będzie płacić za studia na drugim kierunku, w praktyce mogą decydować szczegóły dotyczące jej rekrutacji. Ważne znaczenie ma np. termin zakończenia obecnego roku akademickiego, który jest określony w danej szkole wyższej w zarządzeniu rektora (np. na Politechnice Krakowskiej jest to 30 września – wtedy kończy się semestr letni). Przyjęcie przed tą datą gwarantuje, że student nie będzie ponosił opłat za naukę na drugim kierunku w systemie stacjonarnym w szkole publicznej.

– A dokonuje się to w momencie otrzymania przez kandydata decyzji w tej sprawie – mówi prof. Ryszard Cach, prorektor ds. nauczania Uniwersytetu Wrocławskiego (UWr).

Podkreśla, że osoby które zostaną przyjęte już w roku akademickim 2012 / 2013 (a więc w większości przypadków począwszy od 1 października 2012 r.), będą musiały liczyć się z koniecznością ponoszenia opłat za naukę na drugim kierunku, jeśli go podejmą i nie spełnią kryteriów do otrzymania stypendium rektora.

– Ewentualna odpłatność będzie więc dotyczyć już np. osób, które dostaną się na studia w trakcie rekrutacji trwającej po semestrze zimowym, czyli w lutym 2013 r. – dodaje prorektor UWr.

Za drugi kierunek będą też płacić przyszłoroczni i kolejni maturzyści, którzy będą podchodzić do rekrutacji po zdaniu egzaminu dojrzałości.

Problematyczne przepisy

Całe zamieszanie z odpłatnością za drugi kierunek wynikło z nieprecyzyjnego art. 29 ustawy z 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 84, poz. 455). Przewiduje on, że osoby przyjęte na studia w roku akademickim 2011/2012 nie płacą za naukę na drugim kierunku.

Początkowo Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego podkreślało, że za drugie studia muszą płacić już osoby rozpoczynające je od roku akademickiego 2012/2013 (jeśli nie otrzymają stypendium rektora). Następnie zmieniło tę interpretację, uznając, że nie trzeba wnosić opłat za naukę (do końca okresu studiów przewidzianego w programie kształcenia), o ile decyzja w sprawie przyjęcia na nie została podjęta do końca roku akademickiego 2011/2012. Tłumaczyło to przyjęciem takiej interpretacji nowych przepisów, która jest najbardziej korzystna dla studentów.