Uczelnie będą mogły na bieżąco uwzględniać wyniki badań w programach kształcenia. Wpłynie to na poprawę jakości nauczania studentów.
Szkoły wyższe, które chcą udoskonalać programy kształcenia, będą mogły zmienić zajęcia dydaktyczne w wymiarze do 30 proc. punktów ECTS, jakie student może zdobyć w jednym cyklu kształcenia (np. na studiach licencjackich). Jeśli jednak w kolejnych cyklach zmiany mają łącznie objąć ponad 50 proc. zajęć, konieczne będzie uzyskanie zgody ministra nauki i szkolnictwa wyższego.
Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia. Trafiło ono do konsultacji społecznych.