Badania nie kłamią – nasi nauczyciele przy tablicy pracują najkrócej w Europie

autor: Artur Grabek27.02.2012, 07:16; Aktualizacja: 27.02.2012, 08:51
Czas pracy nauczyciela przy tablicy w szkole podstawowej

Czas pracy nauczyciela przy tablicy w szkole podstawowejźródło: DGP

Zamiast uczyć, zajmują się biurokracją. Nauczyciele w innych krajach spędzają z uczniem od 30 do 80 proc. czasu więcej.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (148)

  • Ex_PO_2012(2012-02-27 08:24) Zgłoś naruszenie 00

    Bl,a bla -znowu na nauczycieli - bez nich ten pan nie miał by o czym pisać... to są statystyczne bzdury, każdy kogo bliski pracuje jako nauczyciel może powiedzieć jak jest naprawdę... jak się liczy każdego urzędnika z kuratorium jako nauczyciela to nic dziwnego, że średnia nie wychodzi - ale w kuratoriach siedzą politycy wygrywający wybory a nie nauczyciele... poza tym problem dotyczy głownie dyplomowanych i to tych którzy dostali nominowanie z urzędu w 99 - także faktycznie utrwaliło to komunistyczną strukturę, a co gorsza komunistyczne myślenie

    Odpowiedz
  • Tomek(2012-02-27 08:28) Zgłoś naruszenie 00

    Czy turecki nauczyciel, jak polski nosi pracę do domu? I klnąc korzysta ze swojego sprzętu, papieru ksero itp.? I kradnie czas przeznaczony na rodzinę i własne dzieci. W Szwecji, gdzie moja koleżanka pedagog szkolny pracowała właśnie jako asystent nauczyciela, jest zupełnie inaczej. tam nawet dzienników i arkuszy ocen nie wypełnia nauczyciel. Nie do pomyślenia jest wydzwanianie do niego do domu po pracy.

    Odpowiedz
  • Uczycielka(2012-02-27 08:31) Zgłoś naruszenie 00

    Cyt.: "Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz podkreśla, że o tym, ile pracują polscy nauczyciele, będzie się wypowiadał, gdy zostaną upublicznione wyniki badań dotyczące czasu pracy tej grupy zawodowej, które obecnie prowadzi Instytut Badań Edukacyjnych."

    Nie ma najmniejszych wątpliwości że zamówione przez ZNP badania wykażą że polscy nauczyciele pracują po 70 godzin tygodniowo. A jakże by inaczej :-)))

    Odpowiedz
  • k,j(2012-02-27 08:52) Zgłoś naruszenie 00

    To wista wio,zrobić podobna reformę jak z emeryturami, Skoro dzieci mniej,zamykają szkoły,to nauczycieli powinno byz mniej,obciążać budżet i samorządy tylko dlatego że to są nauczyciele i muszą mieć wypłaty.

    Odpowiedz
  • bele(2012-02-27 08:53) Zgłoś naruszenie 00

    Coz, jesli przebadali samych od wf, bo tylko tacy mieli czas na badania, to taka srednia wyjdzie, wyjdzie tez z kazdego etatu ulamkowego, 1/2 etatu a nauczyciel statystycznie jeden, a czasem dwoch, jak uczy w dwoch szkolach, czy warunki badan w krajach sa w ogole porownywalne?

    Odpowiedz
  • Tolka(2012-02-27 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    Uderz w stół...pierwsi na forum wypowiedzieli się "zapracowani" nauczyciele...A ja jestem przeciwko noszeniu prac domowych i sprawdzianów przez nauczycieli do domu! To jest dokumentacja. Jakim prawem wynosi się ją ze szkoły?! W każdej szkole jest pokój nauczycielski i tam powinni sprawdzać prace uczniów. Nie jest to zresztą trudne, odkąd korzystają z gotowych testów i sprawdzają je tylko z kluczem odpowiedzi... Ciekawe czy Instytut Badań Edukacyjnych policzy też prywatne korepetycje udzielane w domu. Bo podejrzewam, że to one zajmują nauczycielom najwięcej czasu...

    Odpowiedz
  • jojo(2012-02-27 09:04) Zgłoś naruszenie 00

    a czy ktoś próbował mówić podnieisonym (i to bardzo) głosem przez kilka godzin dziennie!?. To jedna rzecz, ale jakoś ani Grabek ani Radwan nie zająkną się w swoich licznych wypocinach na temat edukacji zachodnio europeskiej, że tam nauczyciele mają swoich asystentów, którzy pomagają prowadzić zajęcia, którzy to także współprzygotowują materiały i ćwiczenia na lekcje - o tym jakoś magicznie zapominają. Natomiast w tym cudnym kraju nauczyciel pracuje w klasach liczących po średnio 25 osób, część z ADHA, ADD (najczęstsze wyjaśnienie złego zachowania -on na pewno to ma bo w domu też nie usiedi!) a większość z różnymi dys.. Żałośne atykuliki nie służące niczemu. Chyba tylko piśmiennictwo dla piśmiennictwa

    Odpowiedz
  • qwerty(2012-02-27 09:06) Zgłoś naruszenie 00

    Jest 10 szkól, w każdej z nich uczy 20 nauczycieli na 1/2 etatu. Ilu jest nauczycieli zatrudnionych w tych szkołach ? 100 czy 200 ??? To proste pytanie dla fanatyków statystyki bez myślenia

    Odpowiedz
  • stin(2012-02-27 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    Coś jest nie tak! Średnie pensum w krajach OECD to 663 godziny, w Polsce pensum wynosi 677 (dane za 2004r.). Teraz pensum jest zwiększone. Więc ktoś sobie robi jaja.

    Odpowiedz
  • bogu(2012-02-27 09:17) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele to w większości lenie śmierdzące.Prawie 3 m-ce wolnego w ciągu roku i 18-sto godzinne pensum tygodniowe.Nic dziwnego ,że szkoły opuszczaję w miarę kolejnych ,,genialnych,, reform coraz głupsi absolwenci.

    Odpowiedz
  • Znowu(2012-02-27 09:18) Zgłoś naruszenie 00

    Dzień bez nagonki na nauczycieli dniem straconym. A dlaczego nikt się nie czepia piłkarzy, którzy zarabiają ogromne pieniądze za to, że tylko, powtarzam tylko potrafią kopać w piłkę.

    Odpowiedz
  • AK(2012-02-27 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    zapomniano dodać, że za swoją pracę dostają też najniższe wynagrodzenie.

    Odpowiedz
  • wojtek(2012-02-27 09:50) Zgłoś naruszenie 00

    a Kraśko pracuje tylko PÓŁ GODZINY DZIENNIE...

    Odpowiedz
  • Papcio(2012-02-27 09:51) Zgłoś naruszenie 00

    "nagonka" , hehe. Czyżby Komisja Europejska opublikowała te dane tendencyjnie, na polityczne zamówienie wrażych nauczycielom sił? Że co? Że nasi jeszcze sprawdzają klasówki w domu i muszą przygotować się do lekcji? No niebywałe! Pewnie w innych krajach przychodzą na lekcje nieprzygotowani! Ciekaw jestem statystyki ilości dni wolnych; w tej z kolei nasi przodują, bo wakacje, ferie, przerwa świąteczna, rekolekcje, dzień nauczyciela i temu podobne...Dodajmy roczny urlop dla podratowania zdrowia (nieznany innym profesjom) i rodzi się pytanie kiedy oni mają w ogóle pracować?!

    Odpowiedz
  • Jaromir(2012-02-27 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    Do: 11: Znowu z IP: 83.26.182.*
    BOŻE, takich teraz dzieci mają nauczycieli? Ale porównanie i to robi nauczyciel? Chyba "nauczyciel". ZUPEŁNY brak pomyślunku.

    Odpowiedz
  • Gertruda(2012-02-27 10:06) Zgłoś naruszenie 00

    Córka była w prawdziwej szkole niemieckie/podstawowka/j,wiec..niech wypowiadac sie dalej zeby nie zdolowac calkowicie naszych belfrów od siedmiu boleści:-)))

    Odpowiedz
  • wojtek(2012-02-27 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    a swoją drogą to Radwan z Grabkiem wczepili się tych nauczycieli jak wszy...nie rozumiem o co chodzi?
    jakby polski nauczyciel miał warunki i pensje europejskiego/bo Turek to jeszcze nie Europa/to z pewnością popracowałby dłużej a ja k nie to wtedy Radwan z grabkiem niech ich szkalują!!!

    Odpowiedz
  • Handlowiec(2012-02-27 10:31) Zgłoś naruszenie 01

    Nauczyciele narzekaja, że pracuja dłużej i więcej, ale jakoś nie zmieniają zawodu. Niech spróbuja np. jako handlowiec, napewno sobie poradzą i zobacza jak wygląda nierejestrowana praca, na nikogo nie trzeba krzyczeć, denerwować się itp jest superowo, nie narzekam, zaproszam.

    Odpowiedz
  • 007KAL(2012-02-27 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zawsze dużo wrzasku i zero wniosków... Problem z nauczycielami nie jest w tym, że Jaśnie Nami Rządzący zafundowali im małe pensa oraz nie przygotowali dla nich (zgodnych z Kodeksem Pracy) miejsc pracy...bo to łatwo zmienić,... ale w tym, że duża grupa nie umie uczyć, nie umie wychowywać, nie umie motywować do rozwoju, niesprawiedliwie ocenia...

    Odpowiedz
  • obserwator(2012-02-27 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    A nauczyciele swoje: nagonka, napaść itd. Czy w innych krajach uczniowie są inny niż w Polsce - pewnie nie. Czy problemy z przekazywaniem wiedzy są inne - pewnie też nie. Czy młodzież tam jest bardziej zdolna niż polska - na pewno nie. To w czym problem - w systemie i w podejściu nauczycieli. Jak czytam że w Polsce nauczyciel mniej spędza czasu przed tablicą niż np. w Turcji która bądź co bądź nie jest Francją czy Niemcami to szlag mnie trafia. A tłumaczenie polskich nauczycieli że muszą pracę brać do domu w ogóle mnie nie przekonuje, bo ten czas przecież nie jest wliczony w czas objęty badaniami. To w takim razie jeśli biorą pracę do domu powinni mieć większy czas "tablicowy" w szkole. A tu ani jedno ani drugie. Pora skończyć z Kartą Nauczyciela lub ją zliberalizować, powiązać efekty nauki z pensją nauczycielską, uprościć system oświatowy z likwidacją bezsensownych gimnazjów ( dublujących się programów i terroru wśród uczniów walczących o nową pozycję w "gimnazjalnym stadzie" ), ustabilizować programy aby zmiany w nich nie były wprowadzane niemal corocznie nie pomijając podręczników, których ilość też była ograniczona wobec obecnej wolnej amerykanki ( co szkoła... ba, co klasa to inny podręcznik w jednym roczniku ). Te i kilka innych kroków gwarantuje poprawę sytuacji w szkołach a nasi nauczyciele nie wypadali co rusz źle w porównaniach z innymi krajami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane