statystyki

Wróbel: Mądrość możemy przytulić na stałe [OPINIA]

autor: Jan Wróbel04.09.2020, 10:15; Aktualizacja: 04.09.2020, 10:18
Jan Wróbel

Jan Wróbelźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Pierwsza pozytywna myśl po kilku dniach zreformowanej przez COVID-19 szkoły: „grypkę” szlag trafi. Tę niebezpieczną chorobę (grypę!) polska szkoła – podobnie jak kraj – lekceważy od dekad, tak jak nie lekceważy koronawirusa. Wiadomo, że grypę trzeba odleżeć, odsiedzieć i przejść, w wolnych chwilach pijąc ciepłą wodę i lekkie herbaty.

Ale skoro tak dobrze wiadomo, co i jak, to co robią w szkołach te rzężące osoby nauczycielskie otulone w dwa swetry? Dzieci Siłaczki i Kordiana przyszły, bo „brak zastępstw” albo dlatego, że „właściwie nie prowadzą lekcji, tylko muszą zrobić zaplanowaną klasówkę”. Nie tak znowu wiele lepiej jest z osobami uczniowskimi. Łażą, cholera, załzawione, prychające, usprawiedliwiając się jak bohaterowie Józefa Conrada: tak trzeba.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane