- Na nowej maturze część pytań z języka polskiego będzie znana przed egzaminem - mówi Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Czy pana zdaniem maturzyści nie przyłożyli się do egzaminów w tym roku? Tak twierdzi minister edukacji.
A jak ocenić to, że 20 tys. osób nie przeczytało „Wesela”? Z tego wniosek, że około 10 proc. maturzystów przyszło na egzamin, nie przeczytawszy obowiązkowych lektur. A lista jest naprawdę krótka, jest ich mniej niż tych, które mają obecnie ósmoklasiści. W sumie w gimnazjum i w liceum jest ich, zdaje się, trzynaście. Z tego jedna to „Bogurodzica”, trochę trenów, trochę bajek Krasickiego. Nie są to obszerne dzieła.