statystyki

Uczniowie zakładnikami kryzysu zdrowotnego? Raczej politycznych wyborów [OPINIA]

autor: Klara Klinger10.04.2020, 09:40; Aktualizacja: 10.04.2020, 11:16
Klara Klinger

Ścieżka, którą wybrał MEN – „udajemy, że nic się nie zmieniło” – jest najgorsza z możliwych.źródło: DGP

Uczniowie się nie liczą. Kolejny rok z rzędu stali się zakładnikami: a to polityków, a to samorządów i związków zawodowych. To nie pandemia jest temu winna. Dzieciom znowu dostaje się tylko dlatego, że dorośli załatwiają swoje sprawy ponad ich głowami.

Nie da się wszystkiego zrzucić na koronawirusa. Za dwa tygodnie miał się odbyć pierwszy egzamin zewnętrzny – ten dla uczniów kończących ósme klasy. Tymczasem do ostatniego momentu MEN oficjalnie twierdził, że termin 21 kwietnia jest nadal obowiązujący.

Choć każdy dobrze wiedział, że jest on nie do utrzymania. Dopiero na konferencji prasowej w Wielki Czwartek (kiedy uczniowie zaczęli już ferie) ogłoszono, że matura i egzaminy po ósmej klasie przełożone są na… inny czas. „Wiemy, że macie stres, ale i my się przygotowujemy” – tak tłumaczył minister edukacji Dariusz Piontkowski. Zapewniono, że egzaminy odbędą się najwcześniej w czerwcu i że dokładna data będzie podana co najmniej z trzytygodniowym wyprzedzeniem.


Pozostało jeszcze 89% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane