statystyki

Jeszcze o stypendiach doktoranckich. Tym razem na spokojnie [OPINIA]

autor: Dr Marcin Gubała11.07.2019, 20:00
W artykule „Spór o reformę nauki wkracza na wokandy” eksperci poddali krytyce sposób konstrukcji przepisów przejściowych związanych z reformą systemu szkolnictwa wyższego i nauki.

W artykule „Spór o reformę nauki wkracza na wokandy” eksperci poddali krytyce sposób konstrukcji przepisów przejściowych związanych z reformą systemu szkolnictwa wyższego i nauki.źródło: ShutterStock

W artykule „Spór o reformę nauki wkracza na wokandy” zamieszczonym w DGP nr 114 z 13 czerwca DGP eksperci poddali krytyce sposób konstrukcji przepisów przejściowych związanych z reformą systemu szkolnictwa wyższego i nauki. Uczynili to na kanwie dwóch wyroków sądów administracyjnych, które orzekły rozbieżnie w analogicznych sprawach dotyczących ustalenia wysokości stypendium doktoranckiego. Niestety krytyka nie była zasadna i abstrahowała od utrwalonych zasad tworzenia prawa.

Nie bez powodu wśród osób, które profesjonalnie zajmują się prawodawstwem, istnieje przekonanie, że konstruowanie przepisów przejściowych, dostosowujących i epizodycznych jest jednym z najtrudniejszych wyzwań legislacyjnych, a ich prawidłowe sformułowanie – warunkiem niezakłóconego funkcjonowania określonego wycinka systemu prawa. Kwestia ta ma szczególną wagę w przypadku zmian o charakterze fundamentalnym, czyli wówczas gdy nie mamy do czynienia z bieżącą nowelizacją, ale z działaniem prawodawcy o fundamentalnym znaczeniu. Wówczas ustawodawca nie tylko modyfikuje punktowo sytuację prawną adresatów, lecz ustanawia nowe reguły gry dla wszystkich, którzy dotąd posługiwali się dotychczasowymi przepisami w określonej sferze.

Tego rodzaju systemową zmianą była ta, która stała się legislacyjnym ciałem w dniu 1 października 2018 r. i która wprowadziła nowe zasady funkcjonowania szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce. Nowa kompleksowa ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (bo o niej mowa) operuje wieloma mechanizmami różniącymi się od poprzedniego ujęcia. Z tej racji aktowi towarzyszy obszerna ustawa zawierająca przepisy wprowadzające, bez której nie byłoby możliwe wdrażanie reformy, zwłaszcza w jej pierwszym, bardzo trudnym okresie. Ustawa ta przewiduje wiele unormowań intertemporalnych pozwalających podmiotom szkolnictwa wyższego i nauki na bezkonfliktowe przejście z jednego systemu do drugiego.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane