Uczelnie będą mogły ustalić w swoich statutach, kto będzie pełnił obowiązki rektora w czasie, kiedy jego mandat wygaśnie. Taką zmianę wprowadza nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, którą właśnie podpisał prezydent Andrzej Duda.
Reklama
Na podstawie obowiązujących przepisów w okresie od dnia stwierdzenia wygaśnięcia mandatu rektora uczelni do czasu wyboru albo powołania nowego, jego obowiązki pełni najstarszy członek senatu posiadający co najmniej stopień doktora.
Zmianę tej reguły zaproponowali w projekcie nowelizacji tzw. Konstytucji dla nauki posłowie PiS, która błyskawicznie przeszła ścieżkę parlamentarną.
Daje ona uczelni możliwość wskazania w jej statucie osoby, która pełniłaby obowiązki rektora.

Reklama
Zgodnie z propozycją najstarszy członek senatu posiadający co najmniej stopień doktora pełniłby obowiązki rektora wyłącznie w przypadku braku wskazania takiej osoby w tym dokumencie wewnętrznym.
Powyższa regulacja znajdzie odpowiednie zastosowanie w przypadku zawieszenia rektora w pełnieniu swojej funkcji, ze względu na toczące się przeciwko niemu postępowanie karne z oskarżenia publicznego o przestępstwo umyślne lub umyślne przestępstwo skarbowe, a także w przypadku jego odwołania.
Projektodawcy argumentowali, że zmiana ma na celu wzmocnienie autonomii statutowej uczelni i wyeliminowanie niejasności związanych z tym, kto ma pełnić obowiązki rektora w sytuacji wygaśnięcia mandatu.
Pojawiły się też głosy, że była pisana pod jeden konkretny przypadek, tj. Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, którego rektor jest właśnie zawieszony. Natomiast przepisy nowej ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2245), która weszła w życie w październiku ub.r., uniemożliwiły tymczasowe przekazanie sterów uczelni osobie wskazanej w statucie UMW.
– Nasuwa się pytanie, dlaczego zajmujemy się tak drobną sprawą, dotyczącą jednej uczelni, jednego rektora, który ma kłopoty, a nie dyskutujemy nad kwestiami naprawdę poważnymi – mówił na posiedzeniu Senatu senator PO Marek Rocki.
Chodziło mu m.in. o kwestię 50 proc. kosztów uzyskania przychodu. – Jest indywidualna interpretacja podatkowa, uzyskana przez Akademię Wojsk Lądowych, która jest niekorzystna dla akademików. Dyskusja na ten temat trwa już prawie pół roku i nie widzę perspektyw jej pozytywnego zakończenia bez poprawek ustawy. Nowelizacji jednak nie ma, jest tylko inicjatywa dotycząca drobnej zmiany, kwestii zastąpienia rektora, który ma kłopoty prawne. Dlaczego nie zajmujemy się problemem tysięcy nauczycieli akademickich i uczelni? – pytał senator.
Etap legislacyjny
Projekt podpisany przez prezydenta