Nauczyciele pokazują swoje wynagrodzenia. Daleko im do średnich podawanych przez MEN

autor: Karolina Nowakowska10.01.2019, 07:00; Aktualizacja: 10.01.2019, 07:24
Wynagrodzenia nauczycieli

Wynagrodzenia nauczycieliźródło: Inne

Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało na swoim profilu na Facebooku dwie tabele dotyczące wynagrodzeń nauczycieli. Pod nimi znalazły się setki komentarzy nauczycieli, którzy zarzucają ministerstwu manipulację. Tłumaczymy jak wyglądają wynagrodzenia nauczycieli.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (237)

  • Leo(2019-01-10 17:05) Zgłoś naruszenie 115

    Spokojnie. Nauczyciele rozpoczeli ucieczkę z tego zawodu - będzie dużo miejsca dla nowych nieświadomych. Prawda jest taka, że w szkole pojawił się już nowy narybek dzieci, ale nie do końca zdrowych. Narkotyki, alkohol i plaga rozwodów powoduje to , że dzieci są dziś bardziej agresywne. Robi się nam Ameryka. (-:

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Wawa(2019-01-10 16:49) Zgłoś naruszenie 127

    W Warsxawie brakuje 1800 nauczycieli Zapraszamy. Zapewniamy pracę jak w psychiatryku - mili rodzice i co 10-te dziecko z poważnymi problemami psychicznymi.

    Odpowiedz
  • Marcel(2019-01-10 15:49) Zgłoś naruszenie 95

    Niech pokażą zarobek brutto a nie netto do wypłaty po odciągach na pożyczki a przy okazji niech pokażą za ile godzin.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Alf(2019-01-10 15:00) Zgłoś naruszenie 96

    Wartości publikowane przez ministerstwo to uśrednione wartości brutto z całego roku - innymi słowy kwota z PIT dzielona na 12. Nieporozumieniem jest porównywanie tej kwoty do wynagrodzenia bazowego netto. Nauczyciele albo mają istotne luki w wiedzy o matematyce i finansachc albo celowo wprowadzają czytelników w bład.

    Odpowiedz
  • Clerk(2019-01-10 13:29) Zgłoś naruszenie 91

    Tylko dane z PIT. Takie grupy zawodowe jak mundurowi, nauczyciele, lekarze bardzo chętnie pokazują swoje wynagrodzenie w części dotyczącej wynagrodzenia zasadniczego brutto, bo ich wynagrodzenie jest tak skonstruowane, że to ma się nijak do realnych zarobków. W mundurówkach na przykład często zarabiają dwa razy więcej netto niż wynosi wynagrodzenie zasadnicze brutto. Niech więc pokażą takie dane, nie wnikając już nawet w wymiar czasu pracy nauczyciela (ok., niech przy tablicy będzie 18 h, ale pozostałe 22 h do czterdziestu niechby musieli siedzieć w szkole - i tam by się przygotowywali do lekcji, sprawdzali sprawdziany - dopiero byłby strajk!!!) a korepetycje traktując jako odrębną działalność gospodarczą (trzeba mieć na ich dawanie czas a jak się ma 18 h przy tablicy, to się czas ma), nie każdy zresztą daje.

    Odpowiedz
  • Leon Z(2019-01-10 13:19) Zgłoś naruszenie 6966

    Może coś przeoczyłem, ale wydaje mi się, że nie ma obowiązku pracy w zawodzie nauczyciela. Obecnie rynek pracy jest chłonny i otwarty. Wszędzie można zarobić więcej, więc jeśli ktoś nie idzie do innej pracy to jest JEGO WYBÓR i jego decyzja. Więc niech nie zawraca ludziom d... swoimi własnymi problemami.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • obserwer_1(2019-01-10 12:25) Zgłoś naruszenie 72108

    tępota nauczycielska nie ogarnia pojęć płaca brutto płaca netto i takie przymuły uczą nasze dzieci

    Pokaż odpowiedzi (10)Odpowiedz
  • Idioci(2019-01-10 12:03) Zgłoś naruszenie 20056

    Okazuje się, że nauczyciele to najbardziej znienawidzona grupa zawodowa w Polsce... Na szczęście już niedługo, mając na względzie galopującą tragedię kadrową, nauczycieli zabraknie i społeczeństwo będzie miało szansę skosztować tego luksusu i odpoczynku jakim jest praca nauczyciela.

    Pokaż odpowiedzi (10)Odpowiedz
  • lolek(2019-01-10 11:52) Zgłoś naruszenie 4017

    Właśnie sprawdzałem oświadczenie majątkowe radnego do gminy ,który jest nauczycielem około10 lat i wychodzi że zarabia około 3 400 miesięcznie.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • prawnik(2019-01-10 11:44) Zgłoś naruszenie 3731

    Nauczyciele jakieś podwyżki dostawali. Należy tylko skrócić obecnie nadmiernie wydłużoną ścieżkę awansu. Problem jest w Sądach i Prokuraturach. Tutaj żadnych podwyżek nie było od 8 (12?) lat. I to już stwarza zagrożenia dla realizacji funkcji Państwa Polskiego w postaci sprawowania wymiaru sprawiedliwości.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • pytanie badawcze(2019-01-10 11:42) Zgłoś naruszenie 6146

    Pytanie ilu jest nauczycieli kontraktowych ?- 3 czy 6% . 85% to tzw. nauczyciele dyplomowani z minimalnym wynagrodzeniem brutto 5336 zł za pełne pensum (18 godzin tygodniowo). Do tego dodatki na obszarach małych miast i wsi: wiejski, mieszkaniowy). W SIO (system informacji oświatowej) są dokładne dane ile nauczyciele jako grupy awansu zawodowego oraz jednostki. Tam mozna znaleźć takich co i 12 tys. mc osiagają. Wielu dobrze wykształconych inżynierów zdziwić się moze , że sekcjonowani negatywnie w edukacji zarabiaja o wiele wiecej od nich poświęcając na to znacznie mniej czasu. W Polsce nie may wielu nauczycieli mamy wielu prowadzacych zajęcia dla dzieci i młodzieży, ludzi z przypadku. Po drugie nauczycieli liczbowo jest za dużo (ok. 25% ) w stosunku do liczby dzieci. należy zrestrukturyzować sieć szkolną, znieść tzw. awans zawodowy i wprowdzic jasne kryteria oceny i wynagrodzenia nauczycieli. Nauczyciele muszą podlegać warunkom rynku pracy i to wszystko rozwiąże.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • uczeń(2019-01-10 11:29) Zgłoś naruszenie 6733

    Proszę wykazać ilość godzin pracy w m-cu , śr ilość ZLA na 1ego nauczyciela , i opodatkować ,,korki,,

    Odpowiedz
  • kinga(2019-01-10 11:28) Zgłoś naruszenie 7425

    Tylko roczny PIT - inne dane można zmanipulować

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Przyjaciel(2019-01-10 10:12) Zgłoś naruszenie 138111

    Czasem mam okazję zobaczyć PIT-y nauczycieli i wiem, że prawda jest zupełnie inna. Moim zdaniem przesadzają z żądaniami, niech lepiej wezmą się za pracę i nauczają aby dzieci nie musiały chodzić na korki. Rozumiem, że chcą więcej zarabiać ale nie za taką pracę. Może byłoby lepiej gdyby siedzieli 8 godzin w szkole, jak każdy normalny człowiek w pracy. Wtedy mieliby czas na przygotowanie się do lekcji i sprawdzenie wyników.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • pp(2019-01-10 09:53) Zgłoś naruszenie 222200

    Zlikwidować kartę nauczyciela. Wprowadzić normalny wymiar pracy - 40 godzin w tygodniu, 26 dni urlopu rocznego. W wakacje i ferie - zajęcia z dziećmi typu świetlica, sport, zabawy ruchowe. Prowadzenie kolonii w ramach swojej pensji, a nie za dodatkową opłatą. Koniec z patologią 4 miesięcy urlopu, rocznego pełnopłatnego urlopu i korepetycji bez paragonu. Wtedy możemy porozmawiac o uczciwych pieniądzach.

    Pokaż odpowiedzi (33)Odpowiedz
  • Biały Kruk(2019-01-10 09:38) Zgłoś naruszenie 7168

    Polecam sprawdzić, ile nauczyciele wydają pieniędzy na wykształcenie. Stopień magistra dla nauczyciela bibliotekarza na przykładzie uniwersytetu Warszawskiego: Studia I stopnia (3-letnie licencjackie) – 1217 godz. 3200x3=9600 zł Studia II stopnia (2-letnie uzupełniające magisterskie) – 482 godz. 3200x2=6400 zł łącznie 16000 zł, 1699 godzin. Aby pracować w szkole trzeba mieć przygotowanie pedagogiczne Czas trwania: 3 semestry (350 godzin +150 godzin praktyk pedagogicznych) 3450 zł Po wydanych 20 tysiącach zł, i 2200 godzinach rzeczywiście chce się zacząć pracę za 1700 netto. Dodam, że na etapie nauczyciela stażysty, w czasie wakacji jest się bezrobotnym. Wymagania za to rosną, należy szkolić się dalej. Oligofrenopedagogika, aby mieć papierek do pracy z dziećmi z niepełnosprawnościami itd itd. Za ten stres, za brak czasu dla siebie i rodziny, za wieczne wymagania... Podziękowałam, zostałam kolejną panią mgr w biedronce. Płaca wyższa i milsze traktowanie

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • Janusz I(2019-01-10 09:09) Zgłoś naruszenie 7547

    Nie wolelibyście zarobić na godne życie a nie włóczyć się po domach po 20 do 50 zł za godzinę? Do mnie raz w tygodniu przychodzi pani magister, poduczając dwójkę wnuków z angielskiego za 2 * 30 zł/godz. Na dojazd wydaje ok. 10 zł. Współczuję.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dyrektor dyskontu(2019-01-10 09:04) Zgłoś naruszenie 126113

    Nie rozumiem nauczycieli. Przecież Biedronka ciągle przyjmuje. Jak im nie pasuje, czemu nie idą robić kariery na kasie? 4 tys zł brutto i to już po dwóch latach pracy, pensja jak Marzenie!

    Pokaż odpowiedzi (10)Odpowiedz
  • Zdziwiona(2019-01-10 08:48) Zgłoś naruszenie 8038

    Nie do końca to prawda, gdyż wielu nauczycieli takich przedmiotów jak matematyka, fizyka, chemia udziela korepetycji a kwota za godzinę takiej przyjemności nie należy do najniższych.

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz
  • tzytzek(2019-01-10 08:47) Zgłoś naruszenie 5356

    no i jeszcze korki po 50 zł za godzinę

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane