Nauczyciele pokazują swoje wynagrodzenia. Daleko im do średnich podawanych przez MEN

autor: Karolina Nowakowska10.01.2019, 07:00; Aktualizacja: 10.01.2019, 07:24
Wynagrodzenia nauczycieli

Wynagrodzenia nauczycieliźródło: Inne

Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało na swoim profilu na Facebooku dwie tabele dotyczące wynagrodzeń nauczycieli. Pod nimi znalazły się setki komentarzy nauczycieli, którzy zarzucają ministerstwu manipulację. Tłumaczymy jak wyglądają wynagrodzenia nauczycieli.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (237)

  • Iwona(2019-01-11 11:11) Zgłoś naruszenie 62

    Stanowisko nauczyciela przez lata był łakomym kąskiem ze wzgledu na liczne przywileje. Mysle, że i dziś w większości szkół trzeba byc rodziną dyrektora lub innym poplecznikiem bo jasnych zasad przyjęc do pracy w szkole NIE MA. Brak konkursów a wszystko odbywa sie po uważanu dyrektora. Drugi wielki problem to patologia ukształtowana w ciągu ostatnich wielu już lat. Nauczyciel robi mnóstwo podyplomówek, im więcej tym lepiej. I może uczyć biologii, historii, w-f, informatyki itp, itd. Jaka jest JAKOŚĆ tego nauczania, przemilczę. Jest jakieś 10% prawdziwych nauczycieli, których pozdrawiam, reszta to tłuszcza, która poleciała na przywileje.

    Odpowiedz
  • Bazinga(2019-01-11 10:16) Zgłoś naruszenie 34

    A mnie bardzo cieszy nagonka na nauczycieli i groszowe płace.. pracuję tylko w prywatnej szkole i w tydzień zarabiam to co zaproponowali mi w szkole państwowej za miesiąc... Żadnych podwyżek, jeszcze poziom nauczania wzrosnie

    Odpowiedz
  • Hmm(2019-01-11 10:15) Zgłoś naruszenie 32

    Mam ambiwalentne odczucia co do podwyżek płac. Z jednej strony jest grupa nauczycieli, którzy faktycznie dobrze zarabiają, do zajęć się nie przygotowują, bo już wiele lat pracują i mają pewne nawyki. W tym roku przekwalifikowałam się, chcąc zostać pedagogiem. Myślałam o tym długo, gdyż przez 4 lata zarabiałabym mniej, niż wtedy gdy bez doświadczenia świeżo po szkole średniej podjęłam pracę. Będąc rodzicem, pracując w innych firmach mogę powiedzieć nauczycielom, że to nie jest tak że pracuje się po 40 h. Tygodniowo. Pracując w prywatnych spółkach często pracę przynosiłam do domu, obowiązkowe wyjazdy służbowe, odbieranie telefonów po godzinach pracy, maile, stosy umów do przeanalizowania, urlopy nie wybrane bo kiedy? Co mnie przeraża w pracy nauczyciela? Dwie rzeczy... stawka początkową po studiach magisterskich i 3 podyplomowych oraz problem z dopełnieniem etatu w jednej szkole. Pomimo, że mam kwalifikacje do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi, wykluczonymi , do nauki WOS,u, prowadzenia terapii pedagogicznej...A w 5 letnim cyklu studiów, co roku otrzymywałam stypendium rektora, stawka 1600 zł na rękę działa demotywująco. No nic ale wiem, gdzie się pcham.

    Odpowiedz
  • robx(2019-01-11 09:58) Zgłoś naruszenie 22

    Pomimo tego życzę dobrym nauczycielom dobrych zarobków. Niestety przez miernotę z jaką spotykam się w szkole moich dzieci najpierw jakość później podwyżki. Znieść kartę nauczyciela, wydłużyć pensum, wprowadzić nadzór na procesem kształcenia - kontrola pracy i ich efektów i następnie dobrze ich wynagradzać.

    Odpowiedz
  • Damy radę(2019-01-11 09:46) Zgłoś naruszenie 90

    Miesięcznie po filologii rosyjskiej w szkole ok. 2 tys.zł, a w NBP ok. 65 tys. czyli w banku tyle dziennie, co w szkole przez miesiąc. To naprawdę jest ta dobra zmiana, umiar i skromność...?

    Odpowiedz
  • XXX(2019-01-11 09:41) Zgłoś naruszenie 65

    A za ile godzin pracy? Jaki to etat? Bo to co pokazujecie to manipulowanie informacją.

    Odpowiedz
  • robx(2019-01-11 09:31) Zgłoś naruszenie 34

    Byłem dydaktykiem przez wiele lat. Prowadziłem dziennie min. 6 godz. a max 11 i tak przez 6 lat. Nauczyciel w tych warunkach by już umarł z przepracowania.

    Odpowiedz
  • Jac(2019-01-11 08:03) Zgłoś naruszenie 91

    Średnie zarobki w sektorze publicznym według opracowania Sedlak&Sedlak na podstawie GUS za 2016 rok to 4565 brutto ,a sektor prywatny to 4247 brutto. Dodam tylko że to opracowanie to nie dotyczy firm zatrudniających poniżej 9 pracowników w których zarobki są najczęściej bardzo niskie.Czyli dysproporcje na korzyść sektora publicznego są znacznie większe!To jest niesamowite że w mediach ciągle słyszymy tylko jak bogatsza część społeczeństwa ciągle strajkuje czyli tak naprawdę wyciąga ręce do tej biedniejszej i chce żeby im dać pieniądze.Prawda jest taka że powinno być odwrotnie.Płaca w sektorze publicznym powinna być niższa z takiego względu że jest zdecydowanie bardziej stabilna.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • rodzic(2019-01-11 07:24) Zgłoś naruszenie 57

    Jako rodzicówi nikt mi nie płaci za uczenie się z moim dzieckiem. Według nauczycieli cyt. "sukces dziecka w to praca rodziców". Policzmy etat 18 godzin.Wakacje,ferie Bożego Narodzenia,ferie zimowe, wielkanocne, długie weekendy, brak odpowiedzialności w pracy, urlopy dla potraktowania zdrowia. Ci co chcą zarobić dają wolne od podatku korepetycje.

    Odpowiedz
  • Zachpom(2019-01-11 00:54) Zgłoś naruszenie 94

    Jak nauczycielom nie pasuje niech zmienią zawód. Wszyscy nie zmienią. Przywilejów jest sporo. Apropo płac... przedszkolanka w powiecie świdwińskim po 4 latach pracy, kontraktowa na rączkę 2100zł. Egzaminy na kolejne stopnie zdaje 99% nauczycieli bez wzgledu czy dzieci jezdzą na olimpiady.

    Odpowiedz
  • Ob.(2019-01-11 00:08) Zgłoś naruszenie 50

    Jakie płace takie później emerytury. Każdy zawód powinien być szanowany i godnie opłacany. Obojętnie czy , to jest pracownik fizyczny , czy umysłowy.

    Odpowiedz
  • Zyta(2019-01-10 23:17) Zgłoś naruszenie 96

    Następna kasta, nikt nikogo na siłę nie trzyma, skoro to tak wykształceni to gdzie problem. Te ciągle narzekania na ciężką pracę, to niesamowite wykształcenie i ciągłe narzekania na zarobki jak wam nie wstyd. Niebawem ferie będzie dużo czasu żeby znaleźć nowe zajęcie A tak naprawdę ilu mamy nauczycieli z powołania których się pamięta i wspomina po latach bardzo ciepło.

    Odpowiedz
  • Lila(2019-01-10 21:52) Zgłoś naruszenie 128

    W 100 % popieram nauczycieli. Należą im się podwyżki. Zarabiają stanowczo za mało. Ten zawód zasługuje na szacunek, przecież każdy z nas był w szkole. To szkoła kształtuje nas, edukuje, rozwija pasję. Nieraz nauczyciel rozwiązuje problemy naszych dzieci. Przeciętny kowalski nie ma pojęcia z czym tak na prawdę związana jest praca nauczyciela - bo oprócz godzin dydaktycznych to także przygotowywanie i sprawdzanie sprawdzianów, kartkówek, testów, zebrania z rodzicami, kontaktówki, rady pedagogiczne a także tony dokumentów do przygotowania. Najbardziej bawi mnie zazdrość ludzi związana z dwumiesięcznymi wakacjami - w rzeczywistości dwumiesięczne wakacje związane są z niemożliwością wzięcia urlopu w roku szkolnym. A proponowanie podwyżek 120 - 160 zł przez Panią Zalewską to WSTYD. Nie potrafię zrozumieć jak można mieć taki stosunek do wykształconych ludzi, którzy ukończyli 5-letnie studia.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Mąż nauczycielki(2019-01-10 20:16) Zgłoś naruszenie 118

    Praca 18 godzin tygodniowo w 3 szkołach 3_4 godziny dziennie na sprawdziany i przygotowania Urlop w czasie kiedy najdrożej. Stres kontrole zebrania wywiadówki.znam to bo moja żona jest nauczycielem. Moja praca 8 godzin dziennie , drzemka po południu 1 godzina czas na tv 2 godziny sport basen 1 godzina . Weekendy wolne. Pensja 7000 netto. Dawno jej mówiłem zostaw tą pracę, niech rodzice tych gamoni uczą. Znasz języki jesteś operatywna idź do normalnej pracy. Urlop kiedy chcesz. Zwolnienie lekarskie bez problemu. Nie!!! przejmowanie się dzieciakami by zrealizować plan. Koła jakieś, przygotowanie do konkursu etap szkolny potem etap rejonowy potem wojewódzki. Its i to za 3400 netto śmiech. Jakbym tak pracował to bym 15 tysięcy zarabiał. A jej się chce dziwię się ale już nie długo bo zostało jej 11 lat do emerytury którą jak wyliczył ZUS dostanie 1700 zł.

    Odpowiedz
  • Ochłapy mas, pieniądze dla polonistek i rusycystek(2019-01-10 20:09) Zgłoś naruszenie 53

    22 stycznia kolejny termin negocjacji to już prawie ferie. MEN chce przetrzymać nauczycieli do końca semestru, a później ..... i tak zrobią co chcą

    Odpowiedz
  • Bert(2019-01-10 20:01) Zgłoś naruszenie 86

    Szanowne pismaki z gazety POprawnej, jak rozumiem , zmieniliście taktykę i podbijacie teraz strajkowego bębenka gdzie się tylko da. Ja to rozumiem. Jesteście na śmierć i życie związani z łżeelitami III RP i będziecie dzielić ich los, taki lub inny. Co zaś się tyczy nauczycieli, to gdybym z racji wykonywanego niegdyś zawodu nie miał wglądu w wasze PITy oraz z innych źródeł nie miał wiedzy, że średnio na korkach wykręcacie 1500 PLN miesięcznie, to może bym uwierzył w wasze biadolenia. Spożytkujcie wasze talenty aktorskie w procesie dydaktycznym.

    Odpowiedz
  • urzędnik sc(2019-01-10 20:01) Zgłoś naruszenie 96

    Czytam te komentarze sugerujące zmianę wszystkim niezadowolonym nauczycielom na Biedronkę, to proponuję lepszy pomysł :) Idźmy za ciosem i zlikwidujmy szkoły publiczne :) Budżet zaoszczędzi. Jestem ciekawa ilu Polskich obywateli, tak chętnie odsyłających nauczycieli na kasę do Biedronki, stać będzie na opłacenie kształcenia dziecka w systemie prywatnym do 18 roku życia...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • oszczednosci polinistki ze Slaska(2019-01-10 19:46) Zgłoś naruszenie 45

    Strajk zbiorowy to wystawienie nauczycieli (mają być w opozycji do własnego dyrektora). Nierealne oczekiwanie podwyżki pensji zasadniczej od osoby, która nie ma na to wpływu i realna wizja zwolnień z pracy to sposób na wyeliminowanie z zawodu części mianowanych i dyplomowanych (najdroższych nauczycieli). Za to w planach jest dodatek dla stażystów. Zwolnienia bez odprawy z wilczym biletem w oświacie. To oszczędność dla budżetu. Taką propozycję dla oszukiwanej przez lata grupy zawodowej mają związki zawodowe.

    Odpowiedz
  • Gija(2019-01-10 17:15) Zgłoś naruszenie 89

    Dlaczego piszesz o 4 miesiącach urlopu. Jak to wyliczyłeś? Wolne w szkole dla dzieci nie oznacza wolnego dnia dla nauczyciela. A czy chciałbyś uczestniczyć w szkoleniach. które odbywają się w piątek po południu( no bo przecież do południa są zajęcia w szkole), w sobotę i niedzielę. I zapewniam Cię, że nie odbywają się rzadko. Do tego wszystko za darmo i nawet delegacja ci nie przysługuje.

    Odpowiedz
  • JAN(2019-01-10 17:13) Zgłoś naruszenie 33

    DZIWNE .SPRAWDZAŁEM OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE RADNEGO ,KTÓRY JEST NAUCZYCIELEM ,ŻADEN FUNKCYJNY ,ZWYKŁY NAUCZYCIEL .DOCHÓD Z PRACY W SZKOLE ZA ROK 2017 .67 TYŚ Z GROSZAMI BRUTTO.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane