Aplikacja ogólna zniknie w 2015 roku

autor: Małgorzata Kryszkiewicz11.04.2014, 06:48; Aktualizacja: 11.04.2014, 07:41
Projekt reformuje sposób kształcenia przyszłych sędziów i prokuratorów.

Projekt reformuje sposób kształcenia przyszłych sędziów i prokuratorów.źródło: ShutterStock

Przyszli sędziowie będą się szkolić krócej, za to będą mieli szansę na zdobycie doświadczenia. Zostaną bowiem zatrudnieni w sądach okręgowych

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (23)

  • ZLIKWIDOWAĆ APILIKACJĘ SĄDOWĄ(2014-04-11 12:23) Zgłoś naruszenie 00

    Trzeba w ogóle zlikwidować aplikację sądową i prokuratorska, a niech na te stanowiska zostaną powołani ludzie z co najmniej 15 letnim doświadczeniem w zawodzie adwokata

    Odpowiedz
  • lakukaracza(2014-04-11 08:47) Zgłoś naruszenie 00

    Istne Radio Erewań. Senatorowie wzięli się za reformę czegoś, o czym nie mają zielonego pojęcia lub zmiany są motywowane innymii czynnikami, niż oficjlnie się podaje.
    I. "dwa lata szkolenia były wystarczające" - pan senator mówi o czasach, gdy po dwóch latach szkolenia zostawało się asesorem i wtedy zdobywało się praktykę. Dziś nikt nie dopuściłby takich osób do orzekania. Standardy się zmieniły.
    II. wymagania asystentom zlikwidowano, ale wprowadzono staż asystentów połączony z zajęciami w KSSiP trwający 12 miesięcy. Staż ten nie dotyczy osób po aplikacji ogólnej. Zatem tu niewiele się zmienia.
    III. chociaż p. sędzia Żurek twierdzi, że zmiana zasad odbywania praktyk umożliwi nabycie doświadczenia praktycznego to rację ma jednak HFPCz. Dziś praktyki odbywają się we wszystkich wydziałach sądu rejonowego, w sądzie okręgowym i apelacyjnym. Aplikant może zapoznać się z pracą na każdym szczeblu sądownictwa, w każdej dziedzinie prawa. Teraz będzie asystentem u prezesa sądu okręgowego, co oznacza radykalne ograniczenie możliwości praktycznego nabywania wiedzy.
    IV. Decentralizacja miałaby zachęcić osoby z innych rejonów kraju do aplikowania. To już totalna bzdura. Aplikanci już w chwili obecnej odbywają praktyki w miejscu swojego zamieszkania a jedynie raz w miesiącu na 1 tydzień jadą do Krakowa. Przy założeniu, że nadal szkolenie będzie odbywało się w KSSiP zastąpienie stypendium wynagrodzeniem jedynie obniży dostęp do aplikacji (no chyba, że prezes sądu będzie aplikantowi wypłacał normalne delegacje).
    Podsumowując. Zmiany spowoduja obniżenie wymagań stawianych kandydatom, obniżenie jakości szkolenia praktycznego (przez ograniczenie zakresu praktyk) i teoretycznego (przez skrócenie czasu szkolenia). Z drugiej strony koszty aplikacji nie zmaleją, lecz zostaną przeniesione na prezesów sądów okręgowych. Z racji zlikwidowania stażu referendarskiego osoba po ukończeniu aplikacji na krok nie zbliży się do zawodu sędziego. A gdyby do tego jeszcze dodać, że po aplikacji wg. nowego projektu prezydenckiego będzie można zostać co najwyżej asesorem, gdy osoby po aplikacji adowkackiej będą mogły zostać od razu sędziami to powoduje całkowite zanegowanie sensu prowadzenia aplikacji sędziowskiej. Jak dla mnie Senat powinien dodać jeszcze jedną zmianę. Powinna ona dotyczyć nazwy, bo to już na pewno nie będzie aplikacja sędziowska.

    Odpowiedz
  • men in black(2014-07-28 10:10) Zgłoś naruszenie 00

    do: 15: taaaaaa
    Nie wiem jakie ty strony przeglądałaś, ale ja widziałem te grupy aplikantów i jest dokładnie odwrotnie

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane