statystyki

Niewydolność serca zabija dwa razy częściej niż rak

autor: Klara Klinger08.11.2017, 07:58; Aktualizacja: 08.11.2017, 08:46
lekarz, pacjent, zdrowie

Brakuje wyszkolonych pielęgniarek i lekarzy, którzy podjęliby opiekę nad chorym, u którego zdiagnozowano niewydolność serca.źródło: ShutterStock

3,9 mld zł rocznie – tyle traci państwo w wyniku tej choroby – wynika z najnowszego raportu Instytutu Innowacyjna Gospodarka i Pracodawców RP.

Reklama


Chodzi nie tylko o nakłady na leczenie, ale także renty, zasiłki oraz utracone korzyści, m.in. wpływy z podatków z powodu nieobecności w pracy czy też obniżonej wydajności chorych pracowników. Zdaniem ekspertów dobrze zorganizowany system mógł obniżyć te koszty.

Niewydolność serca zabija dwa razy częściej niż rak – to powód 49 proc. zgonów, nowotwory odpowiadają za 26 proc. Mimo to problem ten nie przebił się do świadomości społecznej. A podobnie jak przy nowotworach odpowiednia diagnoza i szybko wdrożone leczenie mogą zmniejszyć liczbę zgonów.

W sumie na niewydolność serca choruje 600–700 tys. osób, a umiera ponad 60 tys. rocznie. Umieralność mężczyzn w wieku 24–64 lata jest w Polsce o 45 proc. wyższa niż w Czechach i o 102 proc. wyższa niż w Finlandii.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama