statystyki

LOT do Seulu. Rusza sprzedaż biletów

autor: Konrad Majszyk21.06.2016, 07:50; Aktualizacja: 21.06.2016, 09:01
Dreamlinery LOT-u zapędzają się coraz dalej na Daleki Wschód

Dreamlinery LOT-u zapędzają się coraz dalej na Daleki Wschódźródło: ShutterStock
autor zdjęcia: Matthew Thompson/Boeing

W tym tygodniu zacznie się sprzedaż biletów do stolicy Korei Południowej. Nowe połączenie ma ruszyć 17 października. Jak dowiedział się DGP, LOT uzyskał ze strony koreańskiej wszystkie pozwolenia i zatwierdził taryfy. Do Seulu polski przewoźnik będzie latał trzy razy w tygodniu odrzutowcami B787 Dreamliner. Dzisiaj ma ich w swojej flocie sześć, a w 2017 r. odbierze dwa kolejne. Każdy z nich zabiera na pokład 252 pasażerów w trzech klasach: biznes, premium i ekonomicznej.

Samoloty będą wylatywały z Warszawy ok. godz. 15, a wracać mają po 14. Na pokładzie znajdzie się koreańskie menu i system rozrywki pokładowej w tym języku. Co najmniej jedna osoba z personelu pokładowego będzie mówiła po koreańsku (spółka ogłosiła nabór).

Przewoźnik nie potwierdza informacji o terminach. – Dopinamy ostatnie szczegóły, ogłosimy je niedługo – ucina Adrian Kubicki, rzecznik LOT.

Z badań przepływu pasażerów wynika, że między Warszawą i Seulem lata rocznie 30 tys. ludzi, a z regionu Europy Środkowo-Wschodniej jest ich ok. 350 tys. W większości podróżują przez zachodnie lotniska – we Frankfurcie, w Paryżu i Amsterdamie. Nadkładają ok. dwóch godzin, bo Lufthansa, Air France i KLM wywożą pasażera do swego hubu, skąd zapewniają mu przesiadkę. A jeśli klient leci z Emirates przez Dubaj, traci cztery godziny.

W nowym połączeniu źródłem popytu ma być głównie biznesowy. Jak podaje koreański Exim Bank, skumulowana wartość inwestycji koreańskich w Polsce to 1,7 mld dol. (m.in. za sprawą takich koncernów jak Samsung i LG). Koreańczycy zainwestowali też na Słowacji – 1,5 mld, w Czechach – 1,3 mld (Hyundai), a po ponad 0,5 mld dol. w Rumunii i na Węgrzech.

Do każdego z tych krajów LOT ma połączenia. Do Czech lata do pięciu razy dziennie, a do Budapesztu do czterech razy. Rumunia jest obsługiwana w ramach połączeń do Bukaresztu (trzy razy) i Kluż-Napoki, a na Słowację w tym roku ruszyło połączenie do Koszyc.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie